you don't need to be a hero.
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach -5 do -10°C

Mamy grudzień 2023 roku.

ogłoszenia
23-12
Życzenia świąteczne i noworoczne!
[dowiedz się więcej]
14-12
Przeskok fabularny i kilka nowości
[dowiedz się więcej]


Poprzedni temat «» Następny temat
Rzeka Snake
Autor Wiadomość
Heather Ricks



Wysłany: 2019-03-11, 17:27   
   Multikonta: -
   GG/DC: GG: 57789019/ DC: Sao#7065
   Mów mi: Sao
[Cytuj]

Heather wiedziała, że pogoda wcale nie jest miła na spacery, ale skoro zbliżała się śnieżyca, to znajdą okulary teraz albo jutro będą musieli poświęcić na to masę czasu. Wolała tą pierwszą opcję. Obudowała się mocniej płaszczem i szalikiem, po czym wyszła z jaskini. Wiatr był bezlitosny, przewiewał ubrania i wyciskał łzy z oczu, ale parła dalej. Dobrze, że postanowili zostać. Nadchodząca wielkimi krokami śnieżyca zdecydowanie nie sprzyjała podróżom.
Szukanie okularów zajęło chwilę, ale zdołała je wreszcie odnaleźć na górze, gdzie ślad pięknej wywrotki dopiero się zaczynał. Schyliła się po okulary i wtedy dostrzegła jeszcze jakiś błysk, znacznie dalej. Inne źródło światła. Natychmiast wyłączyła latarkę.
"Mamy towarzystwo. Zgaście światło. " nie była pewna czy Cheo może teraz usłyszeć jej myśli. Przez chwilę jeszcze zaczekała czy wiatr przyniesie jakiś dźwięk lub zapach, ale w końcu wzięła patrzałki i wróciła do jaskini. Jeśli nadal wewnątrz było jasno, powtórzyła komunikat, który wcześniej próbowała przekazać myślą.
-Chętnie zobaczyłabym kto to.- dodała. Była ciekawa, jednak miała też pewne wątpliwości. Mógł to być inny PSI. Wtedy może znaleźliby kogoś, kto wyruszyłby z nimi. Albo wręcz przeciwnie. Mógł to być też wrogi psionik albo samotny łowca. Oddział SSP raczej świeciłby mocniej. Tak czy inaczej trzeba było podchodzić do tego z pewną ostrożnością i pilnować się.
 
 
Hiro Nagashima



Wysłany: 2019-03-15, 19:26   
   Multikonta: nope
[Cytuj]

W takich ciemnościach jak te, miał ochotę ogłosić jednoosobowy bunt. I zaraz tą myśl stępiła mu paczka zapałek rzucona w ramiona. Chwilę patrzył jak Cheo niestrudzenie gromadzi opał jak chytra wiewiórka. By nie być mu dłużnym, sam zaczął dość leniwie i skostniałe, nagarniać jakieś wióry i inne drewnopodobne kawałki na dłonie. Trochę trudno mu było sprawdzić czy ma w ręku kość obgryzioną wieki temu, czy jednak patyk.
- Co ty się mazgaisz jak bachor jakiś - odwrócił się w stronę Cheo - jesteś w tym dobry, umiesz zbierać patyki.
Chciał nawet poklepać go po ramieniu jak dobrego kumpla, ale uczynił tego. Tak tylko sobie stał gwiżdżąc bardzo wolną melodię Magicznego Fletu Mozarta. Podsunął mu z powrotem zapałki prosto pod nos, może nawet za blisko niż by chciał mu je faktycznie podsunąć.
- Może lepiej będzie jak ty uczynisz honory.
A gdy zobaczył powracająco Heather, mocno wytężał wzrok by odkryć czy to faktycznie była ona. Tylko nic nie rozumiał z tego, co mówiła. Nadstawił uszu.
- Coś się stało?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons