you don't need to be a hero.
Caledonia reaktywuje się! Dowiedz się więcej (klik)
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach 23-27°C

Mamy czerwiec 2023 roku.

ogłoszenia
07-12


Poprzedni temat «» Następny temat
Lecznica
Autor Wiadomość
Scottie Brock



Wysłany: 2018-11-15, 00:45   
   Multikonta: Jes
   GG/DC: dosztabel#3458
[Cytuj]

Tak jak rzut mokrą ścierką przyjął z jedynie podirytowanym wywróceniem oczami, tak przedmiotów, które później leciały w jego stronę tak po prostu zignorować nie mógł. Tym bardziej, że jednym z nich był cholerny szklany słoik, który o mało nie trafił go w głowę. Intuicyjnie uniósł ręce do góry, by osłonić twarz przed odłamkami szkła, co spowodowało silny ból w okolicach (jak się okazało) zwichniętego obojczyka. Zacisnął zęby, tłumiąc odgłos, który w przypływie bólu o mało nie wydostał się z jego ust. Zerwał się na nogi czując narastającą w nim złość.
Ty za to jesteś najbardziej niedojrzałą osobą, jaką kiedykolwiek dane było mi spotkać — odpowiedział jej nie kryjąc swojego rozdrażnienia.
Gdzieś z tyłu głowy rozbrzmiewała myśl, która nakazywała mu się zamknąć zanim w jego stronę nie polecą kolejne szklane rzeczy. Kolejnym razem może nie mieć tyle szczęścia i dostać prosto w łeb. Jednak każda w miarę racjonalna myśl szybko zostawała przyćmiewana przez ogrom emocji, jakie w nim buzowały czyniąc go tym samym kompletnie niezdatnym do analizy sytuacji. Nie żeby można było kiedykolwiek przyuważyć u niego jakiekolwiek oznaki zdolności analitycznego myślenia.
Wiesz, czasem zapominam, że jesteś tylko smarkulą.
Może i nie powinien mówić takich rzeczy osobie, która niedawno została odbita z rąk brutalnych łowców. Żadne z nich nie powinno mówić tego, co z tak pozorną łatwością wypływało z ich ust. Najprawdopodobniej byli po prostu chorobliwie zmęczeni po misji, stąd tak skrajne reakcje na błahostki.
_________________

Et par le pouvoir d'un mot
Je recommence ma vie
Je suis né pour te connaître
Pour te nommer.

 
 
Katerina Wiranowska



Wysłany: 2018-11-15, 01:16   
   Multikonta: alannah, daniel, jem, birdie
   GG/DC: for fork sake#4969
   Mów mi: Akbar
[Cytuj]

Automatycznie cofnęła się nieco do tyłu, gdy Scott zerwał się na równe nogi, chociaż bardzo szybko okazało się, że nie miał zamiaru w żaden sposób jej oddawać. Jego jedyną odpowiedzią były ataki słowne, które wprawdzie podsycały jej złość, ale nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia.
W takim razie było mnie tam zostawić – odpowiedziała podniesionym od nadmiaru emocji głosem. – Albo lepiej – w ogóle się po mnie tam nie fatygować.
Wciąż siedziała nieruchomo na stole, jakby przewiercona do jego powierzchni. W przeciwieństwie do Scotta nie nosiło jej po całym pomieszczeniu, ale to też mogłaby być wina tego, że próbowała go przed chwilą zabić szklanym słoikiem. W każdym razie jeśli jej celem było wkurzenie go, to zdecydowanie jej się to udało.
To była chyba najbardziej bezużyteczna misja w dziejach tej, pożal się boże, organizacji. Przyjechałeś, postrzeliłeś mnie i wróciłeś bez siedemdziesięciu procent składu? Gratulacje, Brock. Misja życia. Ile siedziałeś nad tym genialnym planem? Miesiąc? Dwa? To chyba i tak szczyt twoich intelektualnych możliwości.
Dlaczego po mnie przyjechaliście, Scott? rozbrzmiewało w jej głowie pytanie. Dlaczego jej tam nie zostawili na pewną śmierć? Chodziło tylko o zasadę, że nie mogą łowcy bezkarnie atakować Arkadyjczyków? Czy Isaac uznał, że PSI potrzebują jakiegoś powodu, żeby się na czymś wyżyć. Nie mogło przecież chodzić o nią. Nieważne jak bardzo Rina chciałaby w to wierzyć, nie była pępkiem świata.
_________________
 
 
Scottie Brock



Wysłany: 2018-11-15, 01:54   
   Multikonta: Jes
   GG/DC: dosztabel#3458
[Cytuj]

Z każdym wypowiedzianym przez nią słowem coraz bardziej nie rozumiał o co jej tak właściwie chodziło. Celem misji było między innymi uratowanie jej, co zresztą zrobili, więc można było ją uznać za udaną. Postrzał był wypadkową szumu i śmierci Amy.
Czyli co według ciebie powinniśmy zrobić? — zapytał podniesionym głosem — Siedzieć na dupach w bezpiecznej Arkadii ze świadomością, że możesz gdzieś tam być i przeżywać katusze?
Naprawdę wolała tam zostać i zginąć w zbiorniku? Do Scotta nie docierało, że dziewczyna może tak naprawdę myśleć. Wszystko co mówiła usprawiedliwiał zmęczeniem i tym, że ją sprowokował. W ogóle nie brał pod uwagę tego, że to było właśnie to, co czuła.
Oczywiście, bo przecież ja jako jebany prezydent Arkadii obmyślałem wszystko sam. Może to do ciebie nie dociera więc pozwól, że łaskawie cię uświadomię: nie tylko ja ponoszę odpowiedzialność za te misje. Niektórych rzeczy po prostu nie da się przewidzieć, Katerina, i to, co się tam wydarzyło było i wyłącznie winą przypadku.
Z każdym słowem stawiał coraz więcej kroków naprzód, aż znalazł się bezpośrednio przed stołem, na którym siedziała.
_________________

Et par le pouvoir d'un mot
Je recommence ma vie
Je suis né pour te connaître
Pour te nommer.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons