you don't need to be a hero.
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach 23-27°C

Mamy czerwiec 2023 roku.

ogłoszenia
13-08
Nowy regulamin! [czytaj dalej]
18-08
Przenosiny! [czytaj dalej]


Poprzedni temat «» Następny temat
Szklarnia
Autor Wiadomość
Daniel Dawson



Wysłany: 2018-10-28, 20:27   
   Multikonta: alannah, jem, rina, birdie
   GG/DC: for fork sake#4969
   Mów mi: Akbar
[Cytuj]

Mistrz Gry - Cole


Cole był ciężką do spotkania postacią. Był trochę jak kot – chodził własnymi drogami i to najczęściej nocą, sprytnie unikając uwagi innych. Efektem tego było to, że ludzie za bardzo mu nie ufali. Po Arkadii chodziło wiele plotek na jego temat, większość z nich nieprzyjemne i ludzie nawet nie starali się go poznać. Gdyby tylko Arkadia miała ulice, to przechodziliby na drugą stronę, gdyby tylko pojawił się w nich zasięgu wzroku.
Do szklarni wszedł, bo był głodny, a było tu znacznie bliżej niż do kawiarni. Zapuścił się w gęste, kręte ścieżki szklanego pomieszczenia, aż w pewnym momencie jego wzrok przykuła jakaś drobna dziewczyna. Z początku niemal jej nie zauważył, gdyż ubrana była w stonowane, maskujące kolory, jednak jej jasne włosy wystarczająco wyróżniały się z otoczenia. Uśmiechnął się lekko, widząc małe, czerwone owoce, które zrywała i cichym krokiem zbliżył się do niej.
Kradniemy truskawki, hm? – zapytał głośno, dość brutalnie przerywając panującą w pomieszczeniu ciszę. Nie kojarzył jej, ale nie był zbyt towarzyski, więc prawdopodobieństwo, że ona go znała – a.k.a wiedziała kim jest – było znacznie większe niż to, że on sam ją rozpozna.
_________________


 
 
Cornelia Thorburn



Wysłany: 2018-10-29, 19:25   
   Multikonta: brak
[Cytuj]

Cornelia nie oceniała nikogo zbyt pochopnie. Wiedziała, że ludzie potrafią robić to niesłusznie i tym samym ranić innych. Poza tym dzięki swoim mocom wiedziała, że w ludzkiej głowie siedziało znacznie więcej, niż można było powiedzieć na pierwszy rzut oka.
W związku z powyższym nawet najczarniejsze charaktery Arkadii nie robiły na niej wrażenia i nie sprawiali, że uciekała od nich czy unikała. Zachowywała się normalnie, tak jak zwykle. Poza tym sama również nie była zbyt wielką duszą towarzystwa, więc ciężko oczekiwać tego od innych. Niemniej potrafiła się porozumieć niemal z każdym, czy to wesołkiem, czy mrukiem. Pewnie miały w tym udział jej moce - nie ma się co oszukiwać.
Była dość skupiona na nuceniu i na swojej czynności jedzenia truskawek, dlatego nie zwróciła uwagi i nie wyłapała myśli mężczyzny, który zbliżał się w jej kierunku. Dopiero kiedy usłyszała głośne pytanie tuż za nią, podskoczyła i odwróciła się nieco zestresowana. Dopiero gdy go zobaczyła, uśmiechnęła się i pokręciła głową.
- Nie kradnę - stwierdziła tylko. Wiedziała kim jest. Cole, osoba od której wszyscy stronili, bo i on bardzo się izolował. Dziewczyna nigdy go nie unikała, nie mniej nie miała okazji żeby z nim porozmawiać. Aż do teraz.
- Zresztą najwyraźniej nie tylko ja zgłodniałam. Truskawkę? - zapytała szczerząc ząbki. Tak, przeczytała jego myśli i nie, nie widziała w tym nic złego. Pomagało jej to w komunikacji, poza tym naprawdę ciężko było się powstrzymać. Czy będzie miał coś przeciwko? Z tego co pamiętała raczej nie był pomarańczowym.
- Cornelia Thorburn - przedstawiła się, bo wiedziała, że jej nie kojarzy. Nic w tym złego, nie była chyba zbyt wyróżniającą się osobą. O nim natomiast było parę plotek w Arkadii, więc mimowolnie coś tam wiedziała, a już na pewno znała jego imię.
_________________

Cornelia Thorburn

I don't want to hear about what to do
I don’t want to do it just to do it for you

 
 
Daniel Dawson



Wysłany: 2018-10-31, 10:35   
   Multikonta: alannah, jem, rina, birdie
   GG/DC: for fork sake#4969
   Mów mi: Akbar
[Cytuj]

Mistrz Gry - Cole


Zmarszczył brwi i zmrużył oczy, sprawiając tym samym, że worki pod jego oczami stały się jeszcze bardziej widoczne. Ręce trzymał do tej pory w kieszeniach, jednak wyciągnął prawą dłoń i zerwał jedną z truskawek.
Nie zapamiętam – przyznał całkowicie szczerze, a następnie podniósł rękę ponad swoją głowę i wrzucił truskawkę do buzi. Szybko ją przegryzł i przełknął, wracając swoją uwagą do blondynki.
Była ładna, chociaż niekoniecznie w jego typie. Sprawiała wrażenie niewinnej, miłej dziewczyny z sąsiedztwa, z którą możesz pójść na lody, ale nie liczyć na to, że sama ci je zrobi. Cole gustował, o ile już musiał, w takim towarzystwie, w którym mógł liczyć na spontaniczne podpalenie budynku, a nie wspólne czytanie Biblii. Oczywiście Cole nie był Eksem, więc nie mógł tak naprawdę wiedzieć jaka jest Cornelia, co lubi i o czym myśli, dlatego opierał się całkowicie na tym, co mógł zobaczyć. A teraz widział Czerwonego Kapturka zbierającego owoce dla chorej babci.
Cole – odpowiedział, chociaż nie pytała. – Ale pewnie już to wiesz – dodał z krzywym uśmieszkiem wymalowanym na bladej twarzy.
_________________


 
 
Cornelia Thorburn



Wysłany: 2018-11-05, 21:07   
   Multikonta: brak
[Cytuj]

Nie spuszczała go z oczu, bo wtedy najlepiej jej szło z odczytywaniem ludzi i ich zamiarów. A biorąc pod uwagę jego moc, jak i miejsce, w którym aktualnie byli można mieć delikatne obawy. Miejmy nadzieję, że nie będzie to konieczne. Uśmiechnęła się, gdy zerwał truskawkę. A na jego słowa cicho się zaśmiała. Przynajmniej był szczery. A to zawsze ceniła, zwłaszcza że potrafiła odczytać myśli, więc wiedziała, gdy ktoś kłamał jej w twarz.
- Mogę cię zmusić - stwierdziła nieco zadziornie, ale po chwili jej twarz złagodniała. Raczej nie była tak zdesperowana, żeby zmuszać kogokolwiek do pamiętania jej. Jeśli faktycznie nie zapamięta to jego problem. Na jej twarzy cały czas majaczył uśmiech, bo wiedziała dokładnie o czym myśli. I choć to na pewno nieładnie to nie mogła się powstrzymać. Ludzki umysł był zbyt ciekawym narzędziem, by zrezygnować z tej przewagi. Chwilowo przemilczała jego uwagi i skupiła się na słowach, które wypowiadał. Kiwnęła głową, gdy usłyszała jego imię.
- Wszyscy wiedzą - stwierdziła ze wzruszeniem ramion. Nie było to nic strasznego, choć faktycznie jego opinia nie należała do najprzyjemniejszych.
- Po pierwsze nie jestem Czerwonym Kapturkiem - zaczęła swój mały monolog, odwracając się całkiem w jego stronę z nieco sarkastycznym uśmieszkiem. - Jestem bardziej Lustrzanym Odbiciem. Mogę być miła i grzeczna, gdy ktoś jest taki w stosunku do mnie. Ale gdy ktoś jest mało przyjazny odwdzięczę się tym samym.
Nie skomentowała tych myśli oceniających jej urodę czy tekstu o lodach. Chłopaki to naprawdę ordynarna rasa. Pokręciła głową z dezaprobatą, po czym odwróciła się do najbliższego krzaka, żeby zerwać maliny.
- Zawsze tak oceniasz ludzi po pozorach? Może dlatego oni oceniają cię w podobny sposób? - zaczęła pytać i głośno się zastanawiać. Nigdy jakoś specjalnie tego nie analizowała, bo nie jest to jej zmartwieniem. Ale skoro już byli w tym samym pomieszczeniu to mogła przy okazji się dowiedzieć o co mu generalnie chodzi i dlaczego się izoluje.
_________________

Cornelia Thorburn

I don't want to hear about what to do
I don’t want to do it just to do it for you

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons