you don't need to be a hero.
Caledonia reaktywuje się! Dowiedz się więcej (klik)
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach 23-27°C

Mamy czerwiec 2023 roku.

ogłoszenia
07-12


Poprzedni temat «» Następny temat
Bar
Autor Wiadomość
Victoria Parker



Wysłany: 2018-06-30, 08:40   
   GG/DC: Na profilu Jasona jest
   Mów mi: Kuba
[Cytuj]

- No tak... Uprawnienia.
Pacnęła się lekko w głowę. Przecież nie miała dostępu do ważniejszych pomieszczeń Systemy, pewnie w ramach bezpieczeństwa przed tym, że jakiś szpieg wbije i zacznie im sabotować projekty, albo co gorsze wykradnie jakieś mega istotne dane. Logiczne. Na słowa o tym czym się zajmuje pokiwała lekko łepetyną, a na zdanie o tym, że ma coś jego w sobie miała to skomentować, ale zrezygnowała, szczególnie że nie byli tutaj. No właśnie, chips. Uniosła lekko rękę przyglądając się miejscu, gdzie został zamontowany chip. Nie było widać po tym ani śladu, nie bolało, ani nie przeszkadzało w jakikolwiek sposób, ale sama świadomość posiadania w sobie chipa strasznie ją intrygowała.
- Ja? Cóż, jak zapewne większość z tutaj obecnych szukałam swojego miejsca na ziemi i starałam się nie umrzeć handlując elektrozłomem z zaufanym człowiekiem. Trochę mieszkałam na opuszczonej stacji kolejowej... Nic w sumie ciekawego.
Wzruszyła ramionami. Jej historia nie była zbyt ciekawa, no może poza życiem z ekipą, ale trwało to na tyle krótko, że historii miałaby może ze trzy na całe jej życie, z tego dwie byłyby o gotowaniu jedzenia dla wszystkich. Oparła się łokciem o bar i obróciła ciało w stronę chłopaka i wyciągnęła do przodu rękę, w którą zaimplementowano jej chip.
- Możesz mi o nim nieco więcej powiedzieć? W sensie co on robi poza ustalaniem do których pięter ma osoba dostęp?
 
 
Pravi Yuriev



Wysłany: 2018-07-02, 14:52   
   Multikonta: [MG]/Nicki/Jay
   GG/DC: FreakinHope#8595
   Mów mi: Żelek/Pravus/Ąż
[Cytuj]

Mistrz Gry


Pokiwał głową. On też był takim poszukiwaczem swojego miejsca, a gdy je znalazł, cóż, nie pozostało mu nic więcej jak robić swoje. I tak żył teraz bez większego celu. Przetrwanie było najważniejsze. Oraz doczekanie do lepszych czasów.
-To małe gówienko mówi nam gdzie jesteś. Dokładnie co do metra. A jeżeli oddalisz się zbytnio od bazy zostanie to zarejestrowane w postaci małego alarmu - Nie wspomniał, że czip miał swoją wadę, a był nią krótki dystans namierzania. Gdyby osoba z czipem oddaliła się wystarczająco daleko od bazy nie dałoby rady danej osoby zlokalizować. Tak jak to było z Cookie. Nie powiedział tego, żeby czasem do główki Viktorii nie wpadł pomysł na ucieczkę. Nie dałaby rady, ale kto wie co w jej głowie mogłoby się urodzić. -Pracuję w tej chwili nad nową wersją czipu, który mówiłby nam o stanie zdrowia danej osoby - dodał.
 
 
Victoria Parker



Wysłany: 2018-07-04, 08:48   
   GG/DC: Na profilu Jasona jest
   Mów mi: Kuba
[Cytuj]

Lepszych czasów już raczej nie będzie, a tutaj przynajmniej miała ciepłe jedzenie i czystą wodę. A to naprawdę robiło różnicę przez te wszystkie lata tułaczki. Uśmiechnęła się na tekst o gówienku. Zawsze ją bawiły żarty o kupie czy tego chciała czy nie. Pokiwała głową gdy jej tłumaczył jak działa urządzenie. Może i była pomarańczową, nie zieloną ale co nieco wiedziała o technologii. Ba, można by było powiedzieć że się tym interesowała, ale z racji warunków w jakich przyszło jej żyć nie miała czasu za dużo żeby rozwijać swoją pasję. Upiła kolejny łyk piwa.
- I jak idą prace? W razie czego mogę robić za królika doświadczalnego.
Uśmiechnęła się szeroko. Jeżeli chociaż tak mogła pomóc, a nie tylko odbijać się od ścian to czemu nie? A im może się przyda jakaś pomoc.
 
 
Nicki Marlow



Wysłany: 2018-07-05, 18:05   
   Multikonta: Pravi, Jay, MG
   GG/DC: 61448064/FreakinHope#8595
   Mów mi: Żelek/Pravus?Ąż
[Cytuj]

Mistrz Gry


Dopił resztę wody, którą miał w szklance i odstawił ją kelnerowi, który po dłuższej chwili zabrał szklane naczynie.
-Powoli. Bardzo powoli. Mam mały problem ze skomponowaniem odpowiednich połączeń między komponentami - odpowiedział. -Przyda mi się królik doświadczalny, ale nie na tym etapie. Ale będę pamiętał o twoim zgłoszeniu - powiedział, uśmiechając się lekko.
Jak tylko stworzy prototyp będzie potrzebował wielu badań na żywych obiektach, by móc skalibrować urządzenie. Dobrze, że miał chociaż jedną ochotniczkę.
-Skończyłaś? Czy chcę czy nie, powinien pokazać ci chociaż najważniejsze miejsca - powiedział, spoglądając na jej piwo.
Poczekał aż skończy swoje piwo i wstał. Zaprowadził Viktorię na korytarz i skierował się do najbliższego pomieszczenia, które mógł jej pokazać.

/zt
 
 
Victoria Parker



Wysłany: 2018-07-06, 10:11   
   GG/DC: Na profilu Jasona jest
   Mów mi: Kuba
[Cytuj]

Miała pół butelki piwa gdy chłopak zaczął dopijać wodę. Widać było po nim, że chce mu się tutaj spędzać czas tak jak mordercy przyznawać do zabójstwa. Zaczęła więc szybciej pić to co miała i po chwili oddała pustą butelkę na blat. Była gotowa do drogi, gdziekolwiek by ich nie poniosło.
- No cóż, chcę być pierwszą, która użyje Twojego sprzętu!
Zaśmiała się. Zabrzmiało to co najmniej dwuznacznie, ale chyba taki miała zamiar, bo po chwili rozbawiona wytknęła w jego stronę język. Chris, czy jak mu tam było był za bardzo spięty, przecież nie oprowadza nikogo ważnego po obiekcie, tylko losową dziewczynę.
- Tak, możemy ruszać.
Oznajmiła zeskakując ze stołka barowego i ruszyła za nim.

/zt
 
 
Elena Pagano



Wysłany: 2018-10-08, 18:47   
   Multikonta: -
   GG/DC: 39092037
   Mów mi: Ellen
[Cytuj]

Wreszcie najgorętszy czas już minął, pełen zmian. Trochę nie rozumiałam izolatek, które tylko u PSI mogłyby zwiększać niechęć, podejrzliwość i kumulować agresję, ale grunt że ominęło to mnie. Zdecydowałam się pomóc i pomagałam, więc pewne plusy z tego wyszły, jak właśnie uniknięcie izolatki. To tam trzeba było coś zrobić, to tam się czymś zająć w organizacji. W końcu jednak wszystko w miarę wyszło na prostą, a także paru PSI, niższym stopniem i doświadczeniem pokrótce wytłumaczyłam wątpliwości. W końcu, kojarzyli mnie z wcześniej ze służby Systemie.
I właśnie potrzebowałam czegoś lżejszego w tym wolnym czasie się napić. Początkowo planowałam sok, ale zmieniłam zdanie. Zeszłam na odpowiedni poziom do baru, rozejrzałam się gdy weszłam, ale nie dostrzegłam nikogo konkretniejszego, kogo znałabym tak jak Cheo bądź Baeka. Dlatego też do nikogo się nie dosiadłam. Z baru samoobsługowego po prostu wzięłam piwo, które otworzyłam otwieraczem i usiadłam przy jednym ze stolików wygodnie. Chwila odpoczynku w końcu każdemu się przyda. Jednocześnie też myślałam nad przyszłością, jak ona teraz zacznie biec, co będzie z tymi co do tej pory byli najwyżej. Napiłam się sporego łyka i oddając się rozmyślaniom, zaczęłam stukać opuszkami palców o szkło butelki. Zastanawiałam się czy mamy też jakąkolwiek szansę na normalne życie. Powinnam studiować albo pracować, mieć kogoś, za jakiś czas myśleć o rodzinie, tak powinno normalnie być. A życie wyszło jednak takie, jakie wyszło.
_________________
Elena
Pagano
Until forever ends
[mru]
 
 
Pravi Yuriev



Wysłany: 2018-10-08, 19:26   
   Multikonta: [MG]/Nicki/Jay
   GG/DC: FreakinHope#8595
   Mów mi: Żelek/Pravus/Ąż
[Cytuj]

Mistrz Gry


Kilka minut po Elenie w barze pojawiła się wysoka, dobrze zbudowana kobieta. Wyglądała na około dwadzieścia cztery lata, miała długie, rude włosy, luźno zwisające wokół jej smukłej twarzy. Można by uznać ją za ładną, nawet piękną, nie licząc multum blizn, szpecących jej policzki i czoło. Mimo to, wyglądała na pewną siebie osobę. Weszła do baru niemal jak do doskonale znanego sobie lokum, w którym przesiedziała niezliczone samotne noce. Miała na sobie wszystkim dobrze znany mundur Silver Circle.
Podeszła do baru i wzięła sobie piwo oraz sok jabłkowy, następnie do kolekcji dołączyła szklanka. Usiadła obok Eleny, nie rzucając jej nawet spojrzenia. Otworzyła piwo i sok, a następnie nalała po połowie do szklanki. Pociągnęła łyk mieszanki i dopiero wtedy spojrzała na pomarańczową.
-I co? - rzuciła, uśmiechając się jakby obie znały się od dziecka. -Pijesz sama?
 
 
Elena Pagano



Wysłany: 2018-10-09, 20:54   
   Multikonta: -
   GG/DC: 39092037
   Mów mi: Ellen
[Cytuj]

Kobieta która weszła po mnie od razu zwróciła na siebie moją uwagę. Cóż, takiej twarzy jak ta nie widzi się na co dzień. I w ogóle takiej osoby. Pierwszy raz ją właściwie widziałam, chyba że mi umknęło że gdzieś rzuciła się w oczy. I nie patrząc na jej blizny, była piękna i atrakcyjna. Zawiesiłam na niej na dłuższą chwilę wzrok, po czym wróciłam do popijania piwa i patrzenia po prostu przed siebie. Pierwszy raz od dłuższego czasu widziałam też ostatnio Cheo i zastanawiałam się czy nadal chcę się na nim odegrać. I czy po prostu kopniakiem czy zmiażdżeniem kluczem francuskim.
I rozmyślałabym pewnie dalej, gdyby się nie dosiadła, nawet nie wydając się mnie zauważać. Chwilę się wahałam czy się nie odezwać, ale koniec końców jednak się na to nie zdecydowałam. Już miałam wrócić do rozmyślań, kiedy to jednak ona się odezwała.
Korzystam z wolnej chwili. A nie mam głowy teraz patrzyć kto wolny, żeby się ze mną napił. Jak w towarzystwie, to jedynie jak ktoś przy okazji się trafia — odparłam, delikatnie odwzajemniając uśmiech i wzruszyłam ramionami. — W sumie to ciebie mogłabym spytać o to samo. Choć teraz same już nie pijemy — stwierdziłam z nutą rozbawienia w głosie, spoglądając na nią z delikatnie przechyloną głową.
_________________
Elena
Pagano
Until forever ends
[mru]
 
 
Levi Yuriev



Wysłany: 2018-10-10, 18:02   
   Multikonta: Joy, Mia, Barbie
   GG/DC: joy.#8424
   Mów mi: JOY
[Cytuj]

Czy Levi byłby na tyle głupi, aby ponownie pakować się w gówno "wspomagaczy"? Pewnie tak... lecz teraz miał nie tylko Praviego, ale i CJ'a. Gdy nie pilnował go jeden, robił to drugi. Zdawać by się nawet mogło, że Connor stał się niemal jego aniołem stróżem. Co więcej, to Levi nawet nie spostrzegał w tym niczego złego. Tak, ten sam Yuriev, który odtrącał każdego, kto skory byłby do pomocy.
I chociaż nie wyglądał zbyt wyjściowo, to ucieszyło go, gdy brat pozwolił mu nie wracać na salę szpitalną. Nawet jeśli oznaczało to spacerek po korytarzu, to wszystko zdawało się lepsze niż te białe ściany, w których na siłę trzymali go po przemówieniu.
Dresy i wymięta koszulka, zdecydowanie nie były czymś, w czym pokazałby się w barze, nie wspominając już o efektywnym wjeździe na wózku.
Teraz jednak nie to zaprzątało jego myśli.
Odprężył się nieco, rozkoszując wycieczką, nie zwracając uwagi na wszechobecne spojrzenia na jego osobę.
Dotarli w końcu na miejsce. Zamiast jednak usadzić się przy barze, poprosił Praviego o zaparkowanie przy jednym ze stolików, nieco skrytym w rogu pomieszczenia.
Rozejrzał się dookoła, nieco zdziwiony, świecącymi tu pustkami.
_________________
SAVE ME
FROM MYSELF
 
 
Pravi Yuriev



Wysłany: 2018-10-14, 10:18   
   Multikonta: [MG]/Nicki/Jay
   GG/DC: FreakinHope#8595
   Mów mi: Żelek/Pravus/Ąż
[Cytuj]

Mistrz Gry


Blondynka skinęła ze zrozumieniem głową i pociągnęła łyk napoju.
-Zajęty grafik. Rozumiem to doskonale - odpowiedziała.
W tej chwili do baru weszła dwójka klonów. Pravi zgodnie z prośbą brata zaprowadził go do odległego stolika, skrytego niego w cieniu.
-No popatrz - mruknęła blondynka. -Ktoś powstał z grobu - powiedziała, spoglądając na Leviego. -Dołączymy do nich? - zapytała Elenę.

Pravi pomyślał, że zaprowadzenie brata do baru może być dobrym pomysłem, zwłaszcza że ostatnimi czasy mało kto się w tym miejscu pojawiał. To było lepsze miejsce niż stołówka, w której psionicy i syntetyczni gromadzili się całymi grupami. Tutaj Levi mógł spotkać parę osób, jednak nie był narażony na setki oczu spoglądających na niego.
-Chcesz coś do picia? - zapytał Leviego.
 
 
Elena Pagano



Wysłany: 2018-10-15, 18:26   
   Multikonta: -
   GG/DC: 39092037
   Mów mi: Ellen
[Cytuj]

No właśnie — odpowiedziałam, widząc że kobieta jednak rozumie o co mi chodzi. Właśnie ten nieszczęsny grafik nie dawał wiele wolnego czasu i ewentualnie czasem trzeba było się z kimś zgadać, kto kiedy co ma wolne, żeby coś razem porobić w tej przerwie właśnie. I grunt że agenci mieli lepsze pokoje, w nich szło wypocząć. Pamiętałam jakie warunki miały właśnie owieczki. I wątpiłam że coś się zmieni w tej kwestii, skoro Anglicy przejmowali system Rosjan i względem budynku, i względem społeczności, hierarchii. W każdym razie, nadal byłam wysoko, co było na moją korzyść.
Spojrzałam na bliźniaków od razu kiedy weszli do baru, a potem na kobietę i westchnęłam, myśląc nad jej pytaniem, zanim wreszcie podjęłam decyzję.
Jak wolisz — odpowiedziałam w końcu. Mimo wszystko Rosja dobrze prała mózgi i manipulowała, dlatego domyślałam się, że niektórzy będą ślepo wierni Rosji. A ci dwaj stali wysoko i od czasu przejęcia Systemy, nie widziałam się z nimi, nie wiedziałam jak przyjęli te zmiany. A ja współpracowałam z Anglią, nie mogłam przewidzieć ich nastawienia. Dlatego tak spieszno mi do tego nie było.
_________________
Elena
Pagano
Until forever ends
[mru]
 
 
Pravi Yuriev



Wysłany: 2018-10-21, 12:26   
   Multikonta: [MG]/Nicki/Jay
   GG/DC: FreakinHope#8595
   Mów mi: Żelek/Pravus/Ąż
[Cytuj]

Mistrz Gry


Blondynka uśmiechnęła się krótko i wstała, ruszając do stolika klonów. Nie odwracała się do Eleny, sprawdzając czy ta idzie za nią, ufając że pomarańczowa to zrobiła. Dosiadła się, nie pytając o zgodę.
-Witajcie chłopcy. Jak tam zdrowie? - zapytała, posyłając bliźniakom szeroki uśmiech. W jej pytaniu klony mogli dosłyszeć ukrytą zgryźliwość. -Pijecie coś?

Pravi akurat zamierzał ruszyć do baru po sok dla brata i piwo dla siebie, gdy do stolika dołączyła Elena i blondynka, której imienia jeszcze nie znał. Widział ją do tej pory tylko raz, dołączyła do bazy niedawno, nie miał okazji lepiej jej poznać. Odpowiedziała jej uśmiechem, jednak nie spodobało mu się jej pytanie.
-Jak widać - odpowiedział i ruszył do baru. Szybko zabrał sok i piwo i wrócił do stolika. Usiadł obok wózka brata i podał mu sok. Dopiero wtedy spojrzał na pomarańczową. Dawno jej nie widział, ale może to dlatego że był zajęty bratem.
-Elena, jak leci? - zapytał jedynie z grzeczności.
 
 
Elena Pagano



Wysłany: 2018-10-26, 08:59   
   Multikonta: -
   GG/DC: 39092037
   Mów mi: Ellen
[Cytuj]

Najwidoczniej kobieta zdecydowała się pójść, na co tylko cicho westchnęłam, nie mając dobrych przeczuć. Wstałam by wraz z nią udać się w stronę braci. Liczyłam że chociaż spyta ich o zgodę, ale gdy się dosiadła, wypadało jednak zrobić to samo. Zajęłam więc miejsce przy stoliku z krótkim przywitaniem. Głos kobiety mnie zaciekawił, a dokładniej zgryźliwość. O co chodziło? Nie pytałam jednak o to, po prostu siedziałam dopóki nie padło pytanie w moją stronę.
Jakoś wszystko idzie powoli — odparłam, nie wchodząc w szczegóły. Uznałam że nie ma po co. Odpowiedź była wręcz wymijająca, ale o to chodziło.
_________________
Elena
Pagano
Until forever ends
[mru]
 
 
Cheolmin Seon



Wysłany: 2018-10-31, 23:18   
   Multikonta: Nemo
   GG/DC: 7661895/ czasem#3954
   Mów mi: wero
[Cytuj]

Mistrz Gry


Stukot szpilek rozniósł się po całym korytarzu w Silver Circle. Wyprostowana z dumą sylwetka przemierzała kolejne metry, chcąc jak najszybciej znaleźć się w barze. Może psionicy o tym nie wiedzieli, albo wcześniej nie zwracali na to uwagi, ale w pomieszczeniu były wszędzie kamery. Dosłownie wszędzie - w każdym rogu, ustawione tak, by obraz padał z każdego stolika.
Do środka weszła kobieta w średnim wieku. Za nią podążali Syntetyczni - chłopak i dziewczyna. Chowali się za jej plecami, dojrzeć ich można było dopiero wtedy, kiedy cała trójka zatrzymała się przy zgromadzeniu PSI.
Nieznajoma posłała im delikatny, krótki uśmiech. Jej jasne tęczówki podążyły po twarzach, a później zerknęły na spożywanym przez nich alkoholu.
- Witajcie - odezwała się wreszcie, a następnie nabrała powietrza w płuca. - Pravi - zwróciła się do chłopaków, krzyżując ręce na klatce piersiowej. - O ile mi wiadomo, nie masz jeszcze skończonych dwudziestu jeden lat, mój drogi - rzekła ze spokojem, a następnie spojrzała na Syntetycznych, stojących za nią. Jednym z nich był dobrze znany Levi'emu CJ, który posłał mu dłuższy uśmiech, kiedy tylko go ujrzał. - Eleno, prosiłabym nie rozpijać młodszych kolegów. Od dnia dzisiejszego z baru mogą korzystać tylko osoby pełnoletnie - odwróciła głowę w jej stronę, a następnie skierowała przenikliwe spojrzenie błękitnych ocząt na Leviego. - Jak się czujesz?
 
 
Elena Pagano



Wysłany: 2018-11-03, 10:06   
   Multikonta: -
   GG/DC: 39092037
   Mów mi: Ellen
[Cytuj]

Odwróciłam od razu głowę, gdy stukot szpilek rozległ się w barze. Zobaczyłam kobietę, widziałam ją może raz czy dwa podczas pomagania z przygotowaniami z przejęciem budynku, a może i nawet nie, nie byłam pewna. Wiele ludzi mi się wtedy przewinęło przed oczami i ciężko było stwierdzić. I zapewne wróciłabym wzrokiem do towarzystwa, gdyby nie skierowała się prosto do nas. Odpowiedziałam skinieniem głowy na jej przywitanie, po czym zaciekawiona słuchałam tego co powiedziała do Praviego, aż mnie zamurowało na chwilę. Oni zamierzali tego przestrzegać?
Miałam ochotę westchnąć, ale się powstrzymałam. Skończyły się czasy, w których Rosjanie mieli to właściwie gdzieś i to osiemnaście wystarczało. Po raz kolejny powstrzymałam się od westchnienia na słowa skierowane do mnie. Miałam już powiedzieć, że gdy podeszłam, już pili, ale nie powiedziałam tego w końcu, wątpiąc że to coś poskutkuje. Mogłam przecież jej zdaniem powiedzieć, by nie pili.
Dobrze — odpowiedziałam tylko, dusząc w sobie swoje ale.
_________________
Elena
Pagano
Until forever ends
[mru]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons