you don't need to be a hero.
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach 23-27°C

Mamy czerwiec 2023 roku.

ogłoszenia
13-08
Nowy regulamin! [czytaj dalej]
18-08
Przenosiny! [czytaj dalej]

Znalezionych wyników: 64
Caledonia Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Nieobecności
Leen Walker

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 3079

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2018-11-10, 09:15   Temat: Nieobecności
Kto: No ja
Termin: Do 25 lub 27 jeśli źle pójdzie
Powód: Zapierdol na uczelni a potem wyjazd służbowy także, no.
  Temat: Warsztaty
Leen Walker

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 1555

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-10-29, 19:59   Temat: Warsztaty
Przeglądała myśli, pojawiające się w głowie Nico, starając się wychwycić coś podejrzanego. Jakiś ślad, który wskazałby go jako możliwego kreta. Ale nic takiego nie znalazła. Było tam tylko trochę obelg w stronę... Kogoś, kogo tożsamość zupełnie jej nie obchodziła. Bardziej interesujące były same obelgi, które nieświadomie zakodowała sobie w pamięci, zapewne by w przyszłości użyć ich w jakiejś dyskusji. Poza tym głowa chłopaka zdawała się być mało interesująca. Zupełnie nie obchodziło jej to, co Nico myśli o radzie, o Nemo, czy o Yukheiu.
Ze zdenerwowaniem stwierdziła, że traciła tylko czas.
Jej fałszywy uśmiech lekko zbladł, kiedy usłyszała krzyk drugiego chłopaka.
Jego nagły wybuch agresji i pewności siebie zbił ją nieco z tropu i wzbudził mieszane uczucia. Z jednej strony ucieszyła się, bo Oscar wyglądał jakby został spoliczkowany. Z drugiej zaś, chłopak na za dużo sobie pozwalał w jej towarzystwie. Gdyby nie byli w Arkadii, a ona nie musiałaby udawać, zapewne posłałaby w jego stronę wiązankę obelg. Teraz jednak musiała się uspokoić i wrócić do swojej roli.
-Oh, widzisz co zrobiłeś? - Zapytała oskarżycielsko Oscara. -Mówiłam, żebyś tak nie żartował! Nemo, przepraszam za jego zachowanie. - Ukłoniła się lekko w geście skruchy. -Trzymają się go głupie żarty. Czuję się za to odpowiedzialna. Powinnam wbić mu trochę manier do głowy. Mam nadzieję, że mi wybaczysz. Oczywiście, nikt z nas nie podejrzewa, że Yukhei jest wtyczką. - Pochylanie głowy przed kimś takim jak Nemo było dla niej dość sporym upokorzeniem, ale czego się nie robi by zostać na cieplutkiej posadce Radnego. -Tak, lepiej już pójdziemy. Jeszcze raz przepraszam za zachowanie Oscara. Cieszę się, że ci się u nas podoba, Nemo. Jeśli miałbyś jakiekolwiek problemy, nie wahaj się poprosić mnie o pomoc. - Uśmiechnęła się łagodnie. -Do zobaczenia! - Powiedziała jeszcze, po czym ruszyła w stronę wyjścia.
W rzeczywistości błądzili po omacku, starając się znaleźć igłę w stoku siana. W końcu Arkadia byłą duża, a ludzi było mnóstwo. Pomijali póki co pomarańczowych i zielonych, ale nic nie wskazywało na to, że zdrajca nie był jednym z nich. Nie mając jednak żadnych śladów, musieli polegać na szczęściu. Cóż innego pozostawało?
-Co za upierdliwe zadanie, Alison. - Pomyślała z wściekłością.
  Temat: Warsztaty
Leen Walker

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 1555

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-30, 19:42   Temat: Warsztaty
Uśmiechnęła się lekko, udając zawstydzenie słowami Nico. -Oh, daj spokój. - Powiedziała machając lekceważąco ręką. -Nie miałabym odwagi rywalizować z resztą radnych. Zresztą, bez nich byśmy sobie nie poradzili, prawda? - Wzruszyła ramionami. -Mnie dałoby się zastąpić, ale Alison czy Isaac są całkowicie niezastąpieni. Nie wyobrażam sobie co by się stało, gdyby któreś z nich odeszło z rady. - Pokręciła głową. -Mam nadzieję, że nigdy tak się nie stanie. - Uśmiechnęła się lekko do chłopaka.
Była już prawie przekonana, że był czysty. Bez problemu wyczuła nienawiść do jakiegoś mężczyzny, który w jego głowie był odpowiedzialny za całe zło tego świata. Nie wyglądało na to, że próbuje kamuflować jakieś wspomnienia, myśli czy cokolwiek innego. Winna osoba tak by się nie zachowywała. A chłopak nie był przecież zielonym, zdolnym do oszukania jej zdolności.
Z trudem powstrzymywała się, żeby nie połamać Oscarowi wszystkich palców, albo chociaż odtrącić jego rąk. Jego brudne paluchy nie tylko mogły ubrudzić jej ulubioną bluzkę, ale też ją pognieść. Jej całe wewnętrzne ja walczyło, bardziej niż kiedykolwiek, by wydostać się na zewnątrz. Oscar szczerze działał jej na nerwy i coraz ciężej było jej uwierzyć, że był bratem Ceri.
-Nawet tak nie żartuj, Oscar. - Skarciła go. -Wszyscy ciężko pracujemy dla dobra Arkadii. I nie mówię tu tylko o Radnych, ale o wszystkich Arkadyjczykach. Nie powinieneś sugerować, że ktokolwiek z nas miałby złe intencje, nawet w żartach. - Pokręciła głową, ale cały czas analizowała myśli Nico, w razie, jakby wspomnienie o wtyczce i słowa Leen wzbudziły w nim jakieś ukryte emocje, czy też poczucie winy. Cóż, jeśli nic takiego nie wykryje, to stwierdzi, że chłopak nie jest osobą, której szukali.
  Temat: Warsztaty
Leen Walker

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 1555

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-20, 17:17   Temat: Warsztaty
Uśmiechała się uprzejmie do Nemo, chcąc wydobyć z niego jakiekolwiek informacje. Jednak nie wyglądało na to, że chłopak jakiekolwiek posiadał. Leen była przekonana, że umysł tego przestraszonego chłopaka to otwarta księga. I nie widziała w niej nic podejrzanego.
Zmierzyła wzrokiem zbliżającego się w ich stronę Nico. Idealnie, będzie mogła przesłuchać dwie osoby na raz.
Zaśmiała się, słysząc słowa Nico. -Oh, to prawdopodobne. W okolicy pełno dzikich zwierząt, a mało kto jest w stanie oprzeć się perspektywie polowania na bawoła. - Zgarnęła włosy z czoła, cały czas uśmiechając się uprzejmie.
Cudem powstrzymała się od wybuchnięcia i zrugania Oscara, za to, że ośmielił się uderzyć ją w plecy. Oh, miała nadzieję, że nie pogniótł jej bluzki, którą miała obecnie na sobie, bo przecież w okolicy nie było żadnego żelazka. Choć i tak z pewnością jego brudne łapy zostawiły na niej plamę, więc nie pozostawało jej nic innego, niż wyprać ją, jak tylko skończą te pieprzone podchody.
Mimo kipiącej w niej złości, zdołała powstrzymać się u zaśmiać, lekko nerwowo. -Oh, Oscar, nie zadręczaj ich problemami Rady. Sami dajemy sobie radę, choć niektórym ciężko w to uwierzyć. - Spojrzała na Nico. -Ale Oscar ma rację. Nie mamy żadnych wewnętrznych rozpadów, Rada ma się świetnie, możne nawet lepiej niż kiedykolwiek, odkąd Yukhei do nas dołączył. Oh, nie zrozumcie mnie źle, Laura też była dobrą Radną. - Odwróciła wzrok ze smutkiem, jakby żal jej było odejścia dziewczyny z Rady. Oczywiście, to nie była prawda. Leen była w końcu tą, która najbardziej na nią naskoczyła tamtego pamiętnego dnia. -Tak czy inaczej, nie mam zamiaru przeprowadzać żadnej kampanii. - Dodała szybko. -Zajmij się Nemo, ja zajrzę do głowy temu drugiemu. - Przekazała w myślach Oscarowi, nie zmieniając nawet na chwilę wyrazu twarzy. -Oczywiście, przez tą sytuację z Amy i Riną, mieliśmy trochę na głowie... Jeszcze te brzydkie plotki na temat ich zniknięcia... Oh, ale nie musicie się niczym martwić. Przysięgam, że Arkadia jest bezpieczna jak zawsze. - Wypowiadając te słowa, wniknęła do głowy Nico, odczytując jego myśli. Ciekawe, czy będzie miał coś ciekawego do powiedzenia... Albo raczej, do pomyślenia.
  Temat: Warsztaty
Leen Walker

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 1555

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-17, 15:34   Temat: Warsztaty
-Oh, wybacz Oscar. Oczywiście, że partner. Nie chciałam cię urazić. - Stwierdziła z uśmiechem, a w jej głosie nie dało się wyczuć nawet krzty ironii. Co nie zmieniało faktu, że wcale tak nie uważała. Partner? Ktoś taki jak on? Był jeszcze za słaby, za mało doświadczony. Obecnie nawet nazywanie go pomocnikiem było dość dużą nadinterpretacją. Był jedynie jej uczniem. Osobą, której pokazywała JAK się powinno wykonywać misje. Jak do tej pory nie był żadną, nawet najmniejszą pomocą.
Już miała zgromić Oscara wzrokiem, ale jej uwagę odwróciła kolejna postać.
Nico.
Kojarzyła go jeszcze z czasów Ligi Dzieci. Kiedy razem z Alison i Issac'em wyruszyli na poszukiwania utopii, on ruszył w swoją stronę. Jakiś czas temu wrócił.
On też był na jej liście podejrzanych.
Tymczasem musiała się jednak zająć osobą, która stała przed nią.
Uśmiechnęła się łagodnie, choć gdyby nie udawała, jej uśmiech miałby zupełnie inny odcień. Oh, wyczuwała jego strach. Widziała, jak się trzęsie, jak unika jej wzroku.
To byłoby bardzo zabawne, gdyby nie zależało jej na czasie.
Zaraz, co on powiedział? Misja? Jaka misja? Coś przegapiła?
-Nie martw się, z pewnością nic im nie jest. Na ta misję poszli najlepsi Arkadyjczycy jakich mieliśmy pod ręką, nic im nie grozi. - Powiedziała łagodnym głosem, jakby starając się go uspokoić. W rzeczywistości czerpała dziwną satysfakcję z tego, że ktoś się jej boi. Łechtało to jej ego.
-Cieszę się, że ci się tu podoba. Arkadia zawsze jest otwarta na PSI. - Uśmiechnęła się do niego. -Są może jakieś rzeczy, które cię jeszcze niepokoją? Sprawiają ci przykrość? Które chciałbyś zmienić? - Zapytała zupełnie ignorując Oscara. Nie powinien się wtrącać. Zaraz całkowicie spali ich przykrywkę. -Jako Radna, chciałabym, żeby wszystkim żyło się jak najlepiej, więc będę wdzięczna za wszelkie uwagi. - Uśmiechnęła się miło, starając się zachęcić go do mówienia.
  Temat: Warsztaty
Leen Walker

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 1555

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-12, 21:37   Temat: Warsztaty
Kiedy tylko oddalili się od Millie, zmierzyła Oscara morderczym spojrzeniem. Przez chwilę chciała go opieprzyć za jego zachowanie. Jak on w ogóle śmiał zatkać jej usta? Szczerze, chciała go za to zabić.
Powstrzymała się jednak od zbędnych komentarzy i bez słowa ruszyła dalej.
Jej nogi zaprowadziły ją do warsztatu. To musiała być podświadoma decyzja, jako, że Leen podejrzewała o zdradę któregoś z zielonych. Oczywiście, był z nimi jeden główny problem - ich mózgi były ciężkie do sforsowania. Przesłuchanie zielonego mogło okazać się bardzo trudne, ale musiała się za to zabrać prędzej czy później. W końcu nie mogła unikać tego w nieskończoność.
Weszła do środka i prawie od razu zauważyła znajomą twarz.

May była chyba jedyną osobą, której Leen zupełnie nie podejrzewała o bycie kretem. W końcu osobiście przeczesała jej głowę, sprawdzając każdy szczegół, by upewnić się, że nie jest Rządową wtyczką. Wiedziałaby od razu, gdyby dziewczyna coś planowała. Znała ją w końcu jak samą siebie.
Za to chłopaka który za nią podążał, Leen widziała chyba po raz pierwszy. Oczywiście, możliwe było, że zwyczajnie zapomniała, że go widziała, tak jak zapomniała o wielu innych, zupełnie nieistotnych osobach. Tak czy siak, warto go było przesłuchać.
-Oh! - Zawołała. -Cóż za niespodzianka. Znów się tu spotykamy. Witaj, May! - Uśmiechnęła się do dziewczyny, po czym przeniosła wzrok na Nemo. -Nie mieliśmy się jeszcze okazji poznać, prawda? - Zapytała uprzejmie. -Jestem Leen, a to Oscar, mój pomocnik. - Tym razem dość mocno podkreśliła fakt, że jest pomocnikiem, by ktoś przypadkiem znów go nie wziął za jej chłopaka. -W sumie dobrze, że na Ciebie wpadłam. Miałbyś coś przeciwko, gdybyśmy chwilę porozmawiali? Chcę ci zadać kilka pytań na temat tego, jak się u nas czujesz. May, nie obrazisz się, jak go na chwilkę pożyczę, prawda? - Zapytała spoglądając na nią z łagodnym uśmiechem.
  Temat: Wykupowanie umiejętności
Leen Walker

Odpowiedzi: 38
Wyświetleń: 1132

PostForum: Informatory   Wysłany: 2018-09-12, 19:29   Temat: Wykupowanie umiejętności
Bierę Iluzja do pełna.
-50 punktów, 0 zostało
  Temat: Tunele
Leen Walker

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 427

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-10, 22:39   Temat: Tunele
Uśmiechnęła się lekko na komentarz Oscara na temat jej problemu alkoholowego. -Oh, bez przesady. Lubię sobie czasem wypić, ale kto nie lubi, prawda? - Uśmiechnęła się, odwracając głowę, jakby się lekko zawstydziła.
Wyglądało na to, że dziewczyna nie miała o niczym pojęcia. Oczywiście, mogła być kontrolowana nieświadomie, ale tego nie dało się sprawdzić w sposób dyskretny. Powinni się oddalić?
Nie, jeszcze za wcześnie na takie stwierdzenia. Póki co wiedzieli jedynie, że podczas napadu była pijana. To nie znaczyło jeszcze, że nie była kretem.
-Oh, nie wiesz? - Rozejrzała się, jakby chcąc sprawdzić czy nikogo nie ma. Nachyliła się bliżej ucha dziewczyny, jakby chcąc jej przekazać wielką tajemnicę. -Ktoś rozsiewa bardzo głupie plotki, jakoby dziewczyny zostały zaatakowane przez Łowców. - Powiedziała szeptem, cały czas monitorując jej myśli. Pokręciła głową z dezaprobatą. -To oczywiście straszna głupota. Las jest świetnie zabezpieczony, nie ma szans przez niego przejść, nie znając rozkładu pułapek. Nawet jeśli ktoś niepowołany by się tu dostał, to przecież byśmy się dowiedzieli. Zieloni przeglądali nagrania i sprawdzali pułapki kilkukrotnie, i nic nie świadczy o tym, że te plotki mogą mieć choć ziarno prawdy. - Wydawała się być bardzo zasmucona całą tą sytuacją. -Przez te plotki, ludzie zaczynają się bać o bezpieczeństwo. Musimy znaleźć osoby, które je rozsiewają i przekonać je, że nikomu nic nie grozi. Nic dobrego nie przyjdzie, z niepotrzebnego strachu. - Westchnęła. -Oh, ale pewnie cię zanudzam całą tą historią! - Uśmiechnęła się słodko. -Zapewne masz swoje zajęcia. Mimo to proszę, jakbyś usłyszała jak ktoś coś takiego opowiada, to daj mi znać, dobrze? Będę bardzo wdzięczna.
  Temat: Tunele
Leen Walker

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 427

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-10, 16:28   Temat: Tunele
Zmierzyła Oscara wzrokiem. -Co ty odpierdalasz? - Zapytała go w myślach, po czym wróciła wzrokiem do dziewczyny. Millie. A więc tak się nazywała.
Całe szczęście, Leen była świetną aktorką. Inaczej właśnie spaliłaby opinię, którą sobie budowała przez te wszystkie lata. -Jezus Maria, to tak wygląda? Przecież to obleśne. Czemu ktokolwiek miałby się umawiać z KIMŚ TAKIM? - Pomyślała, powstrzymując się od wykrzyczenia swoich słów. Zamiast tego uśmiechnęła się delikatnie. -Oh, nie. To brat mojej dobrej przyjaciółki. - Stwierdziła wzruszając delikatnie ramionami. -Także jest cały twój. - Zachichotała.
Nie zamierzała tracić tu zbyt wiele czasu, bo w końcu Arkadia była dość duża, i należało przesłuchać wiele osób. Mimo to, nie zrezygnowała z pomysłu nauczenia czegoś Oscara. Zamiast używać swoich zdolności przeglądania wspomnień, postawiła na podejście bardziej... Uniwersalne.
-Oscar, w ramach treningu, pomaga mi w sprawach Rady. - W sumie wcale nie skłamała. -Ostatnio mamy dość dużo pracy... - Pokręciła głową ze smutkiem. Oczywiście, udawanym. -Te wszystkie plotki, na temat tego, co się przydarzyło Charlotte, oraz gdzie zniknęły Rina i Amy... - Westchnęła, rozpoczynając proces czytania w myślach dziewczyny. Nie mogła przegapić nawet najdrobniejszej myśli, która mogłaby świadczyć o tym, że Millie ma coś z tym wspólnego. -Mam nadzieję, Millie, że nie przyczyniasz się do rozpowszechniania tych plotek? - Zapytała poważnie, ale ułamek sekundy później na jej twarzy znów pojawił się łagodny uśmiech. -Żartuję. Wiem, że nie jesteś typem plotkary. - Zaśmiała się najsłodziej jak umiała.
Oh, jak ona nienawidziła udawać TEJ Leen.
  Temat: Kontakt z administracją
Leen Walker

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 2227

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2018-09-10, 07:39   Temat: Kontakt z administracją
Ta opcja była rozważana na poprzedniej Cale w kontekście zielonych. Doszliśmy wtedy do wniosku, że rzeczywiście, coś takiego byłoby robieniem ich "OP". Co więcej, pomarańczowi mają namiastkę tej zdolności w umiejętności "Wizja", na ostatnim jej poziomie, z tą różnicą, że działa tylko na jedną osobę.
  Temat: Tunele
Leen Walker

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 427

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-08, 10:51   Temat: Tunele
Zmierzyła Oscara wzrokiem. Oh, jak ten koleś działał jej na nerwy. Nie tylko jej nie słuchał, ale także nie doceniał. Naprawdę sądził, że jest na tyle głupia, by zadawać pytania bez żadnego planu?
Gdyby nie był bratem Ceri, to już dawno pękłaby jej żyłka i pokazałaby mu gdzie jest jego miejsce. Zapamiętałby raz na zawsze z kim ma do czynienia.
-Jak żeś go wychowała, Ceri? - Mruknęła sama do siebie, choć Oscar zapewne mógł ją usłyszeć, bo nie starała się być jakoś strasznie cicho.

Kiedy tylko zobaczyła na horyzoncie jakąś dziewczynę, błyskawicznie przybrała inny wyraz twarzy. Uśmiechnęła się łagodnie, zakładając maskę, którą zawsze miała na sobie, gdy rozmawiała z ludźmi spoza Rady. -Oh, witaj! - Odpowiedziała wesoło. -Jest żółta. Nie pamiętam jak ma na imię. - Przekazała w myślach Oscarowi. Absolutnie nie miała pamięci do imion, za to byłą w stanie skojarzyć, jakiego jest koloru. Może dlatego, że przyjęli ją stosunkowo niedawno. -Co u ciebie słychać? Oh... Chyba się nie znacie, prawda? - Pokazała na chłopaka, próbując wymusić na niej przedstawienie się.
W końcu jak miała z nią rozmawiać, jeśli nie pamiętała jej imienia?
  Temat: Tunele
Leen Walker

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 427

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-07, 19:36   Temat: Tunele
-Alison nigdy się tak nie zachowywała. - Powiedziała do Oscara, kiedy tylko oddalili się od biura. -To znaczy, że sytuacja jest poważna. To, że podzieliła się z tobą tą informacją, to znak, że ci ufa. - Jeśli informacja o rozkazach Alison wyszłaby poza ich trójkę, to mogło oznaczać kłopoty. Zniszczyć jej opinię, podważyć jej autorytet, a nawet doprowadzić do całkowitego rozpadu Rady. A to z kolei oznaczało chaos, a ostatecznie upadek całej tej grupki hipisów. Jeśli to właśnie Oscar byłby szpiegiem, to byliby już skończeni.
Gdyby to Leen była na miejscu Alison, to nie zaufałaby chłopakowi. Szczególnie nie w tej sprawie.
Osobiście wolałaby pracować sama, ale skoro okazja już się trafiła, to mogła spróbować nauczyć chłopaka kilku innych sztuczek. -Nie umiesz odczytywać czyichś wspomnień, prawda? Dlatego sądzisz, że nie nadajesz się do tego zadania. Ale umiesz odczytywać myśli, czyż nie? Wystarczy więc zadawać odpowiednie pytania. - Problemy były zasadniczo dwa. Pierwszy - nie mogli się zdradzić. Drugi - nie mieli żadnego tropu.
Gdyby Leen miała strzelać, stawiałaby na zielonych. To oni mieli dostęp do monitoringów, mogli bez problemu zapamiętać pułapki, mogli ukryć swoje myśli przed pomarańczami żeby się nie zdradzić. Problem był taki, że zielonym nie dało się tak łatwo odczytać myśli.
Pierwszym jej celem był więc ktoś żółty, niebieski albo czerwony. A skoro nie mieli żadnych tropów, to równie dobrze mogli zaczepić pierwszą osobę z brzegu i rozpocząć przesłuchanie.
-Zazwyczaj ludzie nie potrafią kontrolować tego, o czym zaraz pomyślą. Mogą oczywiście maskować swoje myśli, zaczynając myśleć o czymś innym, ale nie od razu. Najzdolniejsi mogą zamaskować myśl w niecałą sekundę, nie możemy tego przegapić. Póki co celujemy w Zuko, Piterów albo Flashów... - Nienawidziła tych nazw. -Powinni być łatwiejsi do przesłuchania. - Mówiła spokojnie, upewniając się wcześniej, że nikogo nie ma w pobliżu. Postanowiła zaczepić pierwszą z brzegu osobę, o której wiedziała, że nie była ani pomarańczowa ani zielona.
  Temat: Wykupowanie umiejętności
Leen Walker

Odpowiedzi: 38
Wyświetleń: 1132

PostForum: Informatory   Wysłany: 2018-09-07, 18:59   Temat: Wykupowanie umiejętności
Dej mnie 2 poziom wspomnień (15)
Pozostało 63-15=48
  Temat: Biuro
Leen Walker

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 967

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-02, 18:22   Temat: Biuro
Przyglądała się Alison z niejakim zaciekawieniem. Nie miała pojęcia, że dziewczyna jest w tak kiepskim stanie. Wyglądało na to, że dość mocno przeżywała niedawne wydarzenia. Nie było w tym nic specjalnie dziwnego. Ona zawsze zbytnio się wszystkim przejmowała. To nie była w żaden sposób jej wina, że jakieś idiotki dały się złapać na ich własnym terenie.

Spojrzała na Oscara, który chyba nie specjalnie ją polubił. Nie miało to jednak znaczenia. Rozwijał się. Może tego nie dostrzegał, ale jego umiejętność wyczuwania stała się znacznie potężniejsza.
Być może traktowała go z większym chłodem niż innych, ale wbrew temu co można było pomyśleć, to właśnie dlatego, że chciała dla niego dobrze. Może to przez jego pokrewieństwo z Ceri? Jak mogłaby spojrzeć jej w oczy, gdyby choć trochę nie wyprowadziła jej brata na ludzi?

Jej rozmyślania przerwały słowa Alison. Z zaskoczeniem spojrzała na dziewczynę. To była chyba ostatnia rzecz, którą spodziewała się usłyszeć z jej ust.
Znaczy oczywiście, to rozwiązanie było najsensowniejsze. Jeśli rzeczywiście mieli kreta, co swoją drogą wyjaśniałoby jak Łowcy podeszli tak blisko Arkadii, to trzeba było go wyeliminować. Oczywiście, wcześniej przesłuchać i dowiedzieć się, czemu to robił i czy miał jakąś pomoc.
Ale to nie było coś, co powiedziałaby Alison.
Zwykle takie coś zasugerowałaby Leen, albo Isaac. Alison wyglądałaby na niepocieszoną, ale w końcu podniosłaby rękę wraz z resztą Radnych. A teraz nie dość, że to ona wyszła z propozycją, to wyglądało na to, że nie miała zamiaru informować innych Radnych. Przynajmniej póki co.
Czy sytuacja była na tyle poważna, że zdecydowała się porzucić swój światopogląd?

-Rozumiem. - Powiedziała tylko podnosząc się z miejsca. Nie było tu o czym dyskutować. Nie miała też zamiaru, w swoim zwyczajowym stylu, zacząć dogryzać Alison. W końcu to Leen od początku chciała przeszukiwać głowy wszystkich nowych, zanim zdecydują się ich przyjąć. Mogłaby więc powiedzieć coś w stylu "a nie mówiłam". Ale milczała. Wiedziała jak dużo Alison robiła dla Arkadii. Wiedziała też, jak ciężko jej było powiedzieć coś takiego.
Zebrała więc w sobie resztki przyzwoitości i ten jeden raz zatrzymała język za zębami.
-Idziemy. - Powiedziała jedynie do Oscara i ruszyła do wyjścia.
  Temat: Biuro
Leen Walker

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 967

PostForum: Góra #1   Wysłany: 2018-09-01, 23:05   Temat: Biuro
Ogółem bardzo podobał jej się pomysł regularnych treningów. Oczywiście, nadal sporo brakowało by były one użyteczne, bo póki co przypominało to raczej bieganie z patykami po podwórku, ale przynajmniej robili jakieś postępy. Arkadia szła w dobrą, przynajmniej zdaniem Leen, stronę. Teraz wystarczyło tylko dopracować szczegóły i może będą mieli jakieś szanse zaistnieć w świecie. A przynajmniej nie będą już bandą chowających się w lesie hipisów, z których połowa była zainteresowana jedynie paleniem zielska po kątach.
Problem był jednak inny. Te cholerne treningi musiały być prowadzone przez ludzi kompetentnych. A Leen była jedną z tych nielicznych osób, które coś potrafiły. Z tego też względu, co chwila zaganiali ją do trenowania jakichś dzieciaków. Znaczy, oczywiście, mogła odmówić, ale nie chciała skończyć jak Laura.
No i to była praca, która sprawiała jej chyba najmniej problemów ze wszystkich dostępnych opcji. Znaczy jasne, lepiej było w ogóle nie pracować. Tylko leżeć i ładnie pachnieć. Ale jeśli miałaby wybierać, to treningi były chyba najmniej upierdliwe. Bo jakie opcje miała?
Patrole? Biegając po lesie mogła co najwyżej się ubrudzić i zniszczyć sobie fryzurę. Przecież w tych okolicach nie działo się nic ciekawego. Choć, jak pokazały ostatnie wydarzenia, i to dało się spiepszyć. Właściwie to trochę podziwiała tą trójkę dziewczyn. Trzeba było mieć niemały talent, by dać się porwać W TYM miejscu. W końcu do tej pory najgroźniejsze, co mogło tam kogoś spotkać, to wpadnięcie na Vesper.
Misje? Po ostatniej nadal nawiedzają ją koszmary. Piepszony Isaac i jego kawka. No i ta grupa sierot, którą zostawili na górze. Tamci idioci nie tylko nie zdołali ich ostrzec przed rządem, ale i dali się kurwa zranić. Trzeba było nie dawać im broni i pozwolić naturalnej selekcji zrobić swoje.

Ostatecznie jednak stwierdziła, że ostatnie dni nie były jakieś tragiczne, choć oczywiście mogły być lepsze. Dlatego też, kiedy Alison wezwała ją do siebie, była dość... Zaniepokojona. Ale także zainteresowana. Z jednej strony nie miała zamiaru przyjmować na głowę kolejnych obowiązków, z drugiej, brakowało jej chyba więcej adrenaliny. Oczywiście, nie miała zamiaru biegać na misje z jakimiś niekompetentnymi ludźmi... A chyba innych w Arkadii nie było. Nie miała więc zamiaru w ogóle wychodzić za bezpieczne mury Arkadii, dopóki nie dowie się czegoś o dziewczynach.
No ale wysłuchanie co ma do powiedzenia Alison z pewnością jej nie zaszkodzi. Mimo wszystko, dziewczyna była jedną z tych osób, które aż tak nie działały na nerwy Leen, pomimo swojego idiotycznego pacyfizmu.

Stawiła się na wezwanie, wchodząc do środka bez pukania. -Stawiam się na zawołanie, pani szefowo. - Stwierdziła, a w jej głosie dało się wyczuć dość ostrą nutę ironii. -Co tym razem? Wyrzucamy kogoś z rady? Misja samobójcza? A może chciałaś ułożyć sobie włosy? Mam pewną koncepcję jak odmienić twój image... Co powiesz na blond? O, albo rude. Rude by ci pasowały. - Zamknęła za sobą drzwi i podeszła bliżej dziewczyny, oczekując wyjaśnień.
  Temat: Ogłoszenia
Leen Walker

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1921

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2018-08-25, 18:55   Temat: Ogłoszenia
System Notyfikacji


Cześć! Przychodzę do was z newsem technicznym. Otóż od kilku dni działa na naszym forum system notyfikacji mojego autorstwa, a z dniem dzisiejszym jest on aktywny u wszystkich użytkowników. System ten będzie was powiadamiał o odpowiedziach/edycjach postów w obserwowanych tematach w czasie rzeczywistym (to znaczy nie musicie przeładowywać strony) za pomocą komunikatu oraz sygnału dźwiękowego. Kilka uwag technicznych:

  • System jest w wersji PreAlpha, to znaczy że wiele rzeczy może się psuć/nie działać. Jeśli doświadczycie jakichś problemów, bądź będziecie mieli sugestie, nie krępujcie się napisać do mnie na PW/DC.

  • System notyfikacji opiera się na ciasteczkach i javascripcie, z tego względu nie będzie działać w trybie incognito, z zablokowanymi ciasteczkami oraz na urządzeniach mobilnych.

  • Notyfikacje wyświetlają się TYLKO na stronie głównej (tej ze shoutboxem). Po wyświetleniu komunikatu, notyfikacja nie wyświetli się ponownie, więc nie polecam otwierania strony głównej więcej niż raz.

  • Notyfikacjami zarządzać możecie za pomocą menu znajdującym się w wyświetlającym się na stronie głównej. Jeśli go nie widzicie, spróbujcie kilka razy nacisnąć kombinację klawiszy ctrl+f5. Gorąco zachęcam do dopasowania głośności powiadomień w "ustawieniach" (albo całkowitego wyłączenia ich dźwięku).

  • Dodać temat do obserwowanych możecie za pomocą przycisku znajdującego się na dole tematu, obok przycisku dodania do zakładek. Jeśli nie widzicie przycisku - ctrl+f5


  Temat: Arkadyjski Trening Mocy
Leen Walker

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 157

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2018-08-18, 12:27   Temat: Arkadyjski Trening Mocy
Z zażenowaniem patrzyła na dalsze popisy Rihannon. Bolało ją to, że tak bardzo marnowała swój potencjał. Bo musiała przyznać - dziewczyna była zdolna. Doskonale radziła sobie z używaniem mocy. Jednak to właśnie jej charakter był problemem.
Moce nie służyły do tego, by się nimi popisywać. Oczywiście, Leen daleko było do stwierdzenia "z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność" i sama nie miałaby większych problemów z używaniem mocy tylko po to, by ułatwić sobie życie. Jednak to było zupełnie coś innego.
Ataki powinny być skuteczne, a nie wizualnie efektywne. To była dość trywialna prawda. Rihannon z każdym popisowym ruchem odsłaniała się coraz bardziej. Z zasady, niebiescy byli ciężcy jeśli chodzi o walkę. Doskonale balansowali pomiędzy obroną a atakiem, więc ciężko było ich pokonać. W szczególności, z uwagi na ich barierę, strzelanie do nich było w większości przypadków marnowaniem amunicji. Leen zdawała sobie jednak doskonale sprawę z tego, że gdyby wyjęła broń i oddała strzał, to dziewczyna już gryzłaby kwiatki od spodu.
Leen z chęcią zaatakowałaby dziewczynę w jakiś sposób, tylko po to, żeby pokazać, jak bardzo jest odsłonięta, i jak łatwo ją teraz zaatakować. Nie miała jednak takiej możliwości. Pozostała jej jedynie obserwacja i przygryzanie warg.

W momencie, w którym miała rzucić kolejne uwagi, zobaczyła, jak Mia pada na ziemię. Uśmiechnęła się lekko widząc, jak Oscar gwałtownie podnosi się z ziemi i biegnie w jej stronę. Udało mu się. Będą z niego ludzie.
Sama wstała powoli, i nie spiesząc się zbytnio podeszła do leżącej na ziemi dziewczyny. Nim Oscar wziął ją na ręce, kucnęła przy niej, i zbadała podstawowe funkcje życiowe. -Spokojnie, nic jej nie jest. Przemęczyła się trochę i zemdlała. - Stwierdziła podnosząc się z ziemi. I to miała być siostra Isaaca? Jak ona przetrwała Ligę? Przecież to nie była nawet rozgrzewka... Cóż, przynajmniej Leen miała bardzo dobry powód by przerwać trening i wrócić do swoich zajęć... Czyli głównie, do robienia absolutnie niczego.
Spojrzała jednak najpierw na Rihannon i Oscara. -Mam kilka uwag. - Stwierdziła, zupełnie nie przejmując się leżącą na ziemi dziewczyną. -Oscar, będą z ciebie ludzie, ale na twoim obecnym poziomie, twoja zdolność może przynieść więcej szkód niż pożytku. Jeśli chcesz jej używać w terenie, zacznij nad nią pracować. Chodząc po Arkadii, co jakiś czas zatrzymuj się, i staraj się określać pozycje innych PSI. Im bardziej się spieszysz, tym ważniejsze byś to robił. W ten sposób nie tylko wytrenujesz moc, ale też nauczysz się jej używać w nagłych przypadkach. Ah, i przepraszam za uderzenie, chciałam cię wytrącić z równowagi. Używanie naszych mocy wymaga precyzji, więc pod wpływem emocji jest trudniejsze. Jeśli stracisz nad nimi panowanie, możesz zrobić krzywdę swoim bliskim. - Ta, w rzeczywistości wcale nie było jej przykro, że go uderzyła. Może jedynie dlatego, że zrobiła to za słabo. Ale oczywiście, robiła to w dobrych intencjach, a nie (tylko) dla przyjemności.
Przeniosła wzrok na Rihannon. Nie do końca wiedziała, jak miała ubrać w słowa to, co chciała powiedzieć tak, by nie wyszło z niej za dużo jadu. -Rihannon... Jesteś zdolna. Masz talent, muszę to przyznać. Ale marnujesz to na swoje popisy. Nie mówię tego, by ci dopiec. Widzę w tobie wielki potencjał, ale twoje efektywne sztuczki odsłaniają cię na ataki. Przeciwnicy mogą to wykorzystać, udając słabszych niż są, byś się odsłoniła. Szybkie pokonanie przeciwnika jest znacznie efektywniejsze, niż przegrana przez niedocenienie wroga. Jeśli wykorzystasz swój talent i zaczniesz wyprowadzać szybkie, skuteczne i precyzyjne ataki, nie dając przeciwnikowi szans na zastanowienie się, będziesz niepokonana. - To było tylko małe kłamstewko. W rzeczywistości istniało wiele sposobów, by ją pokonać, nawet jeśli byłaby najlepszym niebieskim na świecie. Mimo to, teraz liczba sposobów by ją pokonać, była znacznie większa. Jeśli Rihannon przestanie się popisywać, będzie dla Arkadii nieocenioną pomocą. Być może będzie nawet skuteczniejsza niż Alison. -Pomyśl o tym. A teraz pokaż Oscarowi drogę do szpitala. Oscar, zanieś tam Mię, dobrze? Ja mam jeszcze coś do załatwienia. - Musiała odnieść tą cholerną spluwę do magazynu. Wiadomo, że się jej nie przydała, ale Leen zawsze wolała dmuchać na zimne. To nie zmieniało jednak faktu, że gdyby Alison się dowiedziała, byłaby pewnie wściekła. Lepiej załatwić to jak najszybciej. -Widzimy się na następnym treningu. - Stwierdziła i odeszła.
  Temat: Leen Walker
Leen Walker

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 478

PostForum: Informatory   Wysłany: 2018-08-11, 16:29   Temat: Leen Walker
Przeskok: Marzec - Maj


Kolejne trzy miesiące w Arkadii, bez żadnych informacji o dziewczynach. Mimo to, Leen wciąż pozostawała spokojna... Przynajmniej na tyle, na ile można było Leen nazwać spokojną.
Jej plan wcale się nie zmienił. Zamierzała czekać na rozwój sytuacji, wierząc, że wkrótce o byłym Oddziale 0 zrobi się głośno, a ona sama będzie w stanie ich znaleźć. Do tego czasu mogła jedynie pozostawać w cieniu.
Treningi w Arkadii były coraz częstsze, a ona sama, jako radna, musiała w nich uczestniczyć. Najczęściej zajmowała się treningami mocy, ale czasem, dla odmiany przejmowała też treningi obsługi broni, czy nawet samoobrony - w której też przecież najgorsza nie była. Może i nie miała zdolności zielonych, ale nie miała też magicznych mocy niebieskich, ognistych pięści czerwonych czy też porażających uderzeń żółtych, więc w ciągu swojego krótkiego życia musiała się nauczyć, jak skutecznie walczyć bez użycia mocy.
Tak jak sobie zaplanowała, nie wychodziła na żadne, nawet łatwe misje. Zamiast tego zlecała innym, by przynieśli jej to czego potrzebowała. Drogie ubrania czy kosmetyki. Oczywiście, nie narażając przy tym swojego życia, czy też dobra misji. W ten sposób, od najbardziej "zaufanych" (choć w końcu nie ufała nikomu) osób, zdobywała potrzebne rzeczy, nie narażając się przy tym zbytnio.
W końcu podczas ostatniej misji zrozumiała, że jest otoczona przez idiotów, którzy mogliby nierozważnie doprowadzić do jej śmieci. A ona musiała przeżyć za wszelką cenę.
I tak, trzy miesiące upłynęły jej bez większych przygód.
  Temat: Arkadyjski Trening Mocy
Leen Walker

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 157

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2018-08-08, 21:11   Temat: Arkadyjski Trening Mocy
Czas: Marzec 2023
Uczestnicy: Leen (no co ty), Mia, Saoirse, Oscar

Kontynuacja tematu od punktu http://caledonia-pbf.pl/v...p?p=11678#11678

---

Może Leen nie była tak dobra jak zieloni, ale bez fałszywej skromności mogła stwierdzić, że posiadała całkiem niezły pogląd terenu. Podczas misji lubiła się trzymać z tyłu, żeby mieć na wszystko wgląd. W ten sposób najlepiej mogła wykorzystać swoje moce telepatyczne, przekazując reszcie drużyny informacje o rzeczach, których ze swojej pozycji zwyczajnie nie mogli zauważyć.
A z miejsca, w którym właśnie siedziała, miała świetny pogląd na boisko. No i oczywiście na siedzącego przed nią Oscara.

Tak jak myślała, Mia zaplątała się w paśmie porażek. Każda porażka wyciskała na niej większy stres, a ten sprawiał, że coraz ciężej jej było się skupić. To z kolei doprowadzało do kolejnych porażek. Błędne koło.
Leen nigdy nie zastanawiała się, jak kogoś wyciągnąć z tego stanu. Dziewczyny z jej oddziału były zwyczajnie zbyt doświadczone, by dopuścić do czegoś takiego. A każdy inny, kto nie umiał sobie z tym poradzić, dostawał kulkę w łeb.
Przypomniała sobie o broni, którą trzymała w kieszeni. Gdyby życie dziewczyny było zagrożone, musiałaby skutecznie użyć mocy. Wtedy pasmo porażek zostanie przerwane, i pozostanie tylko piąć się w górę.
Gorzej, jeśli się nie uda. Wtedy nie tylko zostanie wydalona z Rady, ale także, najprawdopodobniej, Isaac ją zamorduje. Zapewne w jakiś spektakularny sposób.
Wyglądało na to, że musiała odpuścić.

Rhiannon z kolei radziła sobie wzorcowo. Leen nie miała wątpliwości, że dziewczyna opanowała moce w stopniu wystarczająco dobrym, by móc uczyć innych niebieskich. Przynajmniej w Arkadii, gdzie poziom był wręcz śmiesznie niski. Wciąż trochę jej brakowało. W szczególności te popisowe ruchy bardzo się jej nie podobały. Na polu walki nie potrzebowali teatrzyku. Potrzebowali skuteczności.

Co do Oscara, to doskonale wiedziała, że jego moce mogą być niezwykle przydatne, jeśli dobrze się je rozwinęło. Problem w tym, że on ich nie rozwinął w stopniu wystarczającym, co pokazało to małe ćwiczenie.
Leen doskonale wiedziała, że użycie mocy się nie powiodło. Że nie był w stanie zlokalizować dziewczyn. W tym celu nie musiała nawet wchodzić do jego głowy, wystarczyło jej spojrzenie na jego mimikę twarzy.

Pstryknęła w palce, pomyślała o jakiejś liczbie, ale zanim Oscar zdążył się przestawić i odczytać jej myśli, uderzyła go wierzchem dłoni prosto w policzek. Cios nie był silny, zapewne nawet nie zabolał, ale z pewnością był odczuwalny. Nie chciała go skrzywdzić, chciała go jedynie rozproszyć. -Za wolno! - Stwierdziła surowo. -Jeszcze raz! - Podniosła wzrok na dziewczyny. -Mia! Skup się na rzeczach, które możesz zrobić! Nie daj jej tak sobą pomiatać! Rhiannon! Za długo stoisz w miejscu! Rusz się! Myślisz, że Łowcy będą czekać, aż skończysz się popisywać? - Krzyknęła. -Im bardziej widowiskowy atak, tym łatwiej się przed nim ochronić! Atakujcie szybko i skutecznie! - Być może byłą trochę zbyt... Sobą, ale zawsze potem mogła powiedzieć, że zachowywała się tak a nie inaczej tylko dlatego, że to był trening. W końcu musiała być bardziej surowa, inaczej trening byłby nieskuteczny.
A i tak starała się mówić jak najłagodniej. Stać ją było na więcej. Dużo więcej.
  Temat: ZIEMNIACZKOWY KONKURS
Leen Walker

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 394

PostForum: Inne   Wysłany: 2018-08-08, 19:06   Temat: ZIEMNIACZKOWY KONKURS
Hehe pierfszy







 
Strona 1 z 4
Skocz do:  

Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons