you don't need to be a hero.
Pogoda i czas
Aktualna temperatura oscyluje w granicach 23-27°C

Mamy czerwiec 2023 roku.

ogłoszenia
13-08
Nowy regulamin! [czytaj dalej]
18-08
Przenosiny! [czytaj dalej]

Znalezionych wyników: 6
Caledonia Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Szklarnia
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 1585

PostForum: Dolina   Wysłany: 2018-11-05, 21:07   Temat: Szklarnia
Nie spuszczała go z oczu, bo wtedy najlepiej jej szło z odczytywaniem ludzi i ich zamiarów. A biorąc pod uwagę jego moc, jak i miejsce, w którym aktualnie byli można mieć delikatne obawy. Miejmy nadzieję, że nie będzie to konieczne. Uśmiechnęła się, gdy zerwał truskawkę. A na jego słowa cicho się zaśmiała. Przynajmniej był szczery. A to zawsze ceniła, zwłaszcza że potrafiła odczytać myśli, więc wiedziała, gdy ktoś kłamał jej w twarz.
- Mogę cię zmusić - stwierdziła nieco zadziornie, ale po chwili jej twarz złagodniała. Raczej nie była tak zdesperowana, żeby zmuszać kogokolwiek do pamiętania jej. Jeśli faktycznie nie zapamięta to jego problem. Na jej twarzy cały czas majaczył uśmiech, bo wiedziała dokładnie o czym myśli. I choć to na pewno nieładnie to nie mogła się powstrzymać. Ludzki umysł był zbyt ciekawym narzędziem, by zrezygnować z tej przewagi. Chwilowo przemilczała jego uwagi i skupiła się na słowach, które wypowiadał. Kiwnęła głową, gdy usłyszała jego imię.
- Wszyscy wiedzą - stwierdziła ze wzruszeniem ramion. Nie było to nic strasznego, choć faktycznie jego opinia nie należała do najprzyjemniejszych.
- Po pierwsze nie jestem Czerwonym Kapturkiem - zaczęła swój mały monolog, odwracając się całkiem w jego stronę z nieco sarkastycznym uśmieszkiem. - Jestem bardziej Lustrzanym Odbiciem. Mogę być miła i grzeczna, gdy ktoś jest taki w stosunku do mnie. Ale gdy ktoś jest mało przyjazny odwdzięczę się tym samym.
Nie skomentowała tych myśli oceniających jej urodę czy tekstu o lodach. Chłopaki to naprawdę ordynarna rasa. Pokręciła głową z dezaprobatą, po czym odwróciła się do najbliższego krzaka, żeby zerwać maliny.
- Zawsze tak oceniasz ludzi po pozorach? Może dlatego oni oceniają cię w podobny sposób? - zaczęła pytać i głośno się zastanawiać. Nigdy jakoś specjalnie tego nie analizowała, bo nie jest to jej zmartwieniem. Ale skoro już byli w tym samym pomieszczeniu to mogła przy okazji się dowiedzieć o co mu generalnie chodzi i dlaczego się izoluje.
  Temat: Szklarnia
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 1585

PostForum: Dolina   Wysłany: 2018-10-29, 19:25   Temat: Szklarnia
Cornelia nie oceniała nikogo zbyt pochopnie. Wiedziała, że ludzie potrafią robić to niesłusznie i tym samym ranić innych. Poza tym dzięki swoim mocom wiedziała, że w ludzkiej głowie siedziało znacznie więcej, niż można było powiedzieć na pierwszy rzut oka.
W związku z powyższym nawet najczarniejsze charaktery Arkadii nie robiły na niej wrażenia i nie sprawiali, że uciekała od nich czy unikała. Zachowywała się normalnie, tak jak zwykle. Poza tym sama również nie była zbyt wielką duszą towarzystwa, więc ciężko oczekiwać tego od innych. Niemniej potrafiła się porozumieć niemal z każdym, czy to wesołkiem, czy mrukiem. Pewnie miały w tym udział jej moce - nie ma się co oszukiwać.
Była dość skupiona na nuceniu i na swojej czynności jedzenia truskawek, dlatego nie zwróciła uwagi i nie wyłapała myśli mężczyzny, który zbliżał się w jej kierunku. Dopiero kiedy usłyszała głośne pytanie tuż za nią, podskoczyła i odwróciła się nieco zestresowana. Dopiero gdy go zobaczyła, uśmiechnęła się i pokręciła głową.
- Nie kradnę - stwierdziła tylko. Wiedziała kim jest. Cole, osoba od której wszyscy stronili, bo i on bardzo się izolował. Dziewczyna nigdy go nie unikała, nie mniej nie miała okazji żeby z nim porozmawiać. Aż do teraz.
- Zresztą najwyraźniej nie tylko ja zgłodniałam. Truskawkę? - zapytała szczerząc ząbki. Tak, przeczytała jego myśli i nie, nie widziała w tym nic złego. Pomagało jej to w komunikacji, poza tym naprawdę ciężko było się powstrzymać. Czy będzie miał coś przeciwko? Z tego co pamiętała raczej nie był pomarańczowym.
- Cornelia Thorburn - przedstawiła się, bo wiedziała, że jej nie kojarzy. Nic w tym złego, nie była chyba zbyt wyróżniającą się osobą. O nim natomiast było parę plotek w Arkadii, więc mimowolnie coś tam wiedziała, a już na pewno znała jego imię.
  Temat: Szklarnia
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 1585

PostForum: Dolina   Wysłany: 2018-10-28, 19:21   Temat: Szklarnia
// pierwszy z pierwszych

Cornelia przyszła do szklarni po warzywa. Nie tylko dla siebie - miała ze sobą duży kosz. Choć nie miała mocy telekinezy, musiała sobie jakoś radzić. Poza tym była to jakaś forma ćwiczeń? Noszenie ciężkich rzeczy pomaga rozwinąć mięśnie czy coś w tym stylu. Mimo jej drobnej postury ćwiczyć też musiała, więc jakieś mięśnie ma i jest w stanie udźwignąć parę kilogramów warzyw.
Już z daleka widziała szklarnię mimo, że była dobrze zakamuflowana. Osoba, która nie miała pojęcia, że znajduje się w tym miejscu nie była w stanie jej zauważyć. Dziewczyn doskonale znała jej położenie i mogłaby do niej dojść z zamkniętymi oczami. Ubrana była w kolory kamuflujące. Nie chciała zostać zauważona. Włosy miała oczywiście rozpuszczone, część z nich podtrzymywała czarna opaska, dzięki której włosy nie wpadały jej do oczu.
Weszła do szklarni i przeszła wąską ścieżką, wybierając warzywa. Najpierw brała te najbardziej twarde, a na sam wierzch ułoży te miękkie. Wiadomo, że z pomidorów na samym dnie zostałby tylko sok. Dlatego najpierw przeszła na paprykę i ogórki. Pakowała tylko te największe i najbardziej dorodne. Nie ukrywajmy, że pakowała przede wszystkim te warzywa, które sama lubiła. W drugiej kolejności brała te z listy dla reszty osób w Arkadii.
Przechodząc obok truskawek pozwoliła sobie zerwać jedną i włożyć sobie do buzi. W końcu jakaś nagroda za tę pracę się należy, prawda? A to i tak dość mała rekompensata za dźwiganie ciężkiego kosza. Była dziś w dobrym nastroju, dlatego nuciła sobie pod nosem ulubioną piosenkę, nachylając się nad krzaczkami. Był to też swojego rodzaju relaks i odpoczynek psychiczny. Nic jej nie przeszkadzało i spokojnie wykonywała prostą czynność. Czego chcieć więcej?
  Temat: Kto zagra?
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 1801

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2018-10-09, 20:46   Temat: Kto zagra?
Kto: Cornelia Thorburn
Aktualne

wszystko do dogadania <3
  Temat: Cornelia Thorburn
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 16

PostForum: Informatory   Wysłany: 2018-10-07, 00:10   Temat: Cornelia Thorburn
Pozostało mi 2 punkty



Posiadane umiejętności:

UMIEJĘTNOŚĆ DLA WSZYSTKICH
Czytanie w myślach:
Zwinięty Tekst:

zdolność błyskawicznego pozyskiwania i przekazywania informacji na odległość. Pomarańczowy potrafi odczytywać aktualne myśli osób, które znajdują się wokół niego, bądź w jego polu widzenia. Może także przekazywać do nich swoje myśli, co pozwala na porozumiewanie się bez słów. Proces ten jest całkowicie bezbolesny i niewykrywalny. Odczytywanie myśli zielonych i innych pomarańczowych jest jednak trudniejsze. Dodatkowo, pomarańczowi otrzymują stały 50% bonus do ochrony przed atakami innych pomarańczowych.
Zdolność czytania w myślach jest zazwyczaj pierwszą mocą pojawiającą się u pomarańczowych. Wówczas nie potrafią nad nią zapanować, co skutkuje ciągłym słyszeniem cichego szumu w głowie. Po stabilizacji, nieprzyjemny efekt zanika, a PSI może w pełni korzystać ze swojej zdolności.



UMIEJĘTNOŚĆ BEZ POZIOMU
Postkognicja:
Zwinięty Tekst:

zdolność PSI pozwalająca na odczytanie historii aktualnie dotykanego przedmiotu.Wizje chronologicznie ustawionymi obrazami widzianymi z perspektywy przedmiotu, bądź osoby, która aktualnie go trzymała. Do tego dochodzi również dźwięk - ten jest dokładnym powtórzeniem tego, co mówiła dana osoba lub osoby, które trzymały, bądź znajdowały się blisko odczytywanego przedmiotu. Jakość rozmów jest zależna od środowiska oraz odległości w jakiej znajdowała się odczytywana rzecz.



UMIEJĘTNOŚĆ Psychiczny ból:
POZIOM 2
Zwinięty Tekst:

defensywno – agresywna zdolność, która pozwala na spotęgowanie lub uśmierzenie bólu u aktualnie dotykanej osoby, na wyższych poziomach można to robić bez kontaktu fizycznego. Zdolność ta jest idealnym narzędziem do przesłuchiwania potencjalnych więźniów bądź innych PSI, szczególnie tych nieokiełznanych. Sprawdza się również w sytuacji, gdy potrzebne jest natychmiastowe uśmierzenie bólu u sojusznika.

Poziom 1 - uśmierzenie bólu - pomarańczowy za pomocą dotyku może uśmierzyć ból o fizyczny drugiej osoby, dając mu tym samym chwilową ulgę. Umiejętność działa jednak jedynie w momencie, gdy pomarańczowy nawiązuje kontakt fizyczny - w przypadku jego zerwania umiejętność przestaje działać. Kolejnym ograniczeniem jest oczywiście wytrzymałość pomarańczowego - jeśli dotyk nie zostanie w żaden sposób zerwany, to ostatecznie pomarańczowy i tak musi zrobić sobie przerwę ze względu na własne wyczerpanie.

Poziom 2 -
spotęgowanie bólu - podobnie jak w przypadku uśmierzania bólu, umiejętność działa na zasadzie bezpośredniego dotyku. Dzięki tej umiejętności pomarańczowy może utworzyć fałszywe poczucie bólu u ofiary, działa ono jednak tak długo dopóki pomarańczowy jest utrzymać kontakt fizyczny lub sam się nie zmęczy. Nie jest również możliwe doprowadzenie ofiary do utraty przytomności z powodu odczuwanego bólu.



UMIEJĘTNOŚĆ Wpływanie na innych:
POZIOM 2
Zwinięty Tekst:


popisowa zdolność pomarańczowych, stanowiąca kwintesencję mocy ich umysłu. Jak sama nazwa wskazuje, pozwala ona na wydanie osobie bądź grupie osób jakiegoś rozkazu, który ta musi potem wykonać.
Jeśli ofiara nie może z pewnych przyczyn wykonać rozkazu, umiejętność nie zadziała.

Poziom 1 - sugestia - za pomocą tej zdolności, poprzez przekaz telepatyczny bądź słowny, użytkownik wymusza na ofierze (na którą obecnie patrzy) wykonanie jakiejś czynności, która nie koliduje mocno z jej poczuciem moralności. Osoba ta nie jest świadoma, że ktoś nią manipuluje, zwyczajnie odczuwa nagłą chęć zrobienia czegoś.
Wbrew pozorom zdolność ta może być wykorzystana w walce. Można na przykład zasugerować przeciwnikowi, by zrobił taki ruch jaki sobie życzymy, bądź nie wykonywała żadnego ruchu, dając się uderzyć.

Poziom 2 - wymuszenie - to rozwinięcie sugestii. Warunki jej aktywacji są takie same - należy spojrzeć na daną osobę i przekazać jej (telepatycznie bądź słownie) rozkaz. Tym razem jednak można na niej wymusić wykonanie dowolnej czynności, nawet sprzecznej z jej wewnętrznymi przekonaniami. Ofiara może początkowo się bronić, jednak z czasem traci nad sobą kontrolę i wykonuje rozkaz.



UMIEJĘTNOŚĆ Iluzja:
POZIOM 1
Zwinięty Tekst:

zdolności pomarańczowych to nie tylko manipulacja wspomnieniami i kontrola umysłu. To także wywoływanie w głowach ofiar złudzeń optycznych i dźwiękowych. Iluzja pozwala pomarańczowemu na wprowadzenie ofiar w stan podatności, podczas którego możemy kontrolować jej zmysł wzroku, słuchu i zapachu.
Na początkowych poziomach, warunkiem wprowadzenia ofiary w stan podatności jest nawiązanie z nią kontaktu wzrokowego. Każda osoba wprowadzona w ten stan widzi i słyszy to samo co reszta (oznacza to, że jeśli wprowadziliśmy w ten stan dwie osoby, to nie możemy pokazać czegoś tylko jednej z nich). Stan ten trwa przez kilka minut, zostaje też przerwany, kiedy pomarańczowy otrzyma jakieś obrażenia.

Poziom 1 - zakłócenie - to pierwsze kroki pomarańczowego w świat iluzji. Na tym poziomie potrafi on przekierowywać wzrok wszystkich osób w stanie podatności na określony punkt, zdekoncentrować je bądź rozmazać ich obraz na kilka sekund. Innymi słowy potrafi skutecznie odwrócić uwagę ofiary, co pozwala na bezpieczną ucieczkę czy włamanie się do budynku.



INFORMACJE DLA MG

171cm / 55kg

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: Cornelia Thorburn
Cornelia Thorburn

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 64

PostForum: Zaakceptowane   Wysłany: 2018-10-06, 15:00   Temat: Cornelia Thorburn
CIEKAWOSTKI
* survivor - dziewczyna jest na tyle zdeterminowana, że przetrwa wszystko. Potrafi znaleźć wyjście nawet z najcięższych sytuacji i nigdy się nie poddaje.

* optymistka - jak można mimo tego wszystkiego nadal wierzyć w dobro ludzi i widzieć plusy w niemal każdej sytuacji? No cóż, ona jakoś daje radę i nie przejmuje się nawet tym, że potem ludzie mają ją za wariatkę.

* wrażliwa - pod wieloma względami. Pewnie ma to związek z jej mocą i umiejętnością czytania w myślach, ale jednak najbardziej wrażliwa jest na krzywdę znajomych i przyjaciół oraz ich zdania i opinie. Jeśli chodzi o ludzi, którzy próbują zrobić jej krzywdę to nie ma dla nich żadnego współczucia.

* bezwzględna - potrafi zrobić dosłownie wszystko dla dobra swojego lub przyjaciół. Jeśli chodzi o przetrwanie to jej kompas moralny jest nieco zachwiany, dlatego niekiedy popełnia niewybaczalne błędy. W końcu zabawa czyimś umysłem to nie przelewki i można wyrządzić naprawdę ogromne szkody.

Z tych bardziej błahych ciekawostek:
- nie uważa się za atrakcyjną dziewczynę.
- zwykle jest pomocna i przyjaźnie nastawiona.
- za przyjaciół jest w stanie oddać życie, jest niesamowicie wierna.
- często brakuje jej cierpliwości.
- ma nieco sadystyczne zapędy - lubi powodować ból u wrogów.
- wielokrotnie zazdrościła niebieskim przenoszenia przedmiotów siłą woli.
- ze względu na swoją często pasywną moc, od kilku lat trenuje sztuki walki.
- lubi biegać i ma dobrą kondycję.
- nie lubi słodyczy. Z przekąsek chyba najbardziej pochodzą jej chipsy.
- jest inteligentna i próbuje wyłapać słabości przeciwnika zanim się z nim zmierzy. Rzadko rzuca się do walki nie znając wroga.
- ze wszystkich zwierząt najbardziej na świecie kocha koty. Może dlatego, że miała jednego we wczesnym dzieciństwie.
- nie robi tego na co dzień, ale tak naprawdę lubi się stroić.
- zaczęła trenować balet mając 6 lat, a przestała kiedy objawiła się jej "choroba".
- potrafi ładnie śpiewać.
- przyjaciele mówią do niej Corn lub Cornie.

PIERWSZE DNI
Cornelia nie była jakimś wyjątkowym przypadkiem, jeśli chodzi o początki odkrycia zachorowania. Miała dziesięć lat, więc była po prostu dzieckiem, który nie rozumie co się z nią dzieje. Jak u wielu, zaczęło się od choroby. Gorączka, katar, ból głowy i mięśni, a nawet wymioty. Momentami był lepiej, a momentami gorzej, ale samopoczucie codzienne było kiepskie, zwłaszcza że dziecko słyszało kłótnie swoich rodziców. Nie do końca rozumiało przyczynę kłótni i samo siebie obwiniało o to wszystko.
Przełom nastąpił, gdy mamusia oznajmiła, że tatuś wyjechał i nie wróci. Naopowiadała dziewczynce wiele przykrości o tym jak tatuś ich nie kocha i zostawił ich dla innych kobiet. Dziewczyna na tyle mocno to przeżyła, że następnego dnia ku zdziwieniu zarówno jej jak i matki była zdrowa. A przynajmniej mogło się tak wydawać, bo wtedy zaczęła słyszeć myśli matki i sąsiadów. Słowa mieszały się jej w głowie nie potrafiła tego wyciszyć. Słyszała jak jej mama myślała o nastawieniu dziecka przeciw ojcu, żeby nie chciało się z nim widywać. Zrozumiała też, że to matka nie pozwoliła ojcu się pożegnać. Poza tym nie odszedł sam z siebie, a został wyrzucony. Kolejne wspomnienie mamy zalało jej głowę jak trucizna - jej rodzicielka w ramionach mężczyzny, który z pewnością nie był jej tatą.
W przypływie gniewu, nie panując nad sobą i swoimi myślami, zaczynała wszczepiać matce wizje niczym z horroru. Kobieta była najbliżej, więc po prostu przyjęła wszystkie skutki na siebie. Dziewczyna zasiała zamęt i spustoszenie w umyśle matki. Obrazy, kasowanie jej wspomnień i zmiana ich do tego stopnia, że całkiem zmieniała osobowość matki. Ale sama tego nie wiedziała i nie potrafiła nad tym zapanować.
Dziewczynka nie potrafiła sobie poradzić z natłokiem myśli i szumem w głowie, krzyczała i prosiła wszystkim o zamknięcie się, ale brak wypowiadanych słów nie przynosił ukojenia, bo myślenia nie można było tak po prostu wyłączyć. Gdy doszło do apogeum tego stanu, spowodowała niesamowity ból w całym bloku. Nie wiadomo czy to za pomocą specyficznej umiejętności czy przez przedstawienia przerażających obrazów? W pewnym momencie dziewczynka nie wytrzymała napięcia i zemdlała.
HISTORIA
Jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu Cornelii było oczywiście jej urodzenie. W tamtym momencie rodzina bardzo szczęśliwa i mogłoby się wydawać, że nic nigdy ich nie złamie. Kochający rodzice, mieszkanie w bloku, w którym sąsiedzi byli życzliwi i przejmowali się losem drugiego człowieka. Wszystko jak w idealistycznym obrazku.
I tu chciałoby się napisać "i żyli długo i szczęśliwie", ale niestety takie zakończenia występują jedynie w bajkach.
O ile wczesne dzieciństwo przebiegało bezproblemowo, a wręcz radośnie, bo Cornelia miała zapewnione wszelkie wygody, a nawet prywatne nauczanie i zajęcia dodatkowe jak na przykład śpiew czy balet. Oprócz tego rodzice mieli dla niej czas i dużo miłości.
Gdy miała 10 lat, coś zaczęło się psuć. Ojca częściej nie było w domu niż był. Matka chodziła smutna i próbowała ukrywać łzy przed dzieckiem. Cornelia mimo młodego wieku wiedziała, że coś jest nie tak, choć nie potrafiła powiedzieć co. A skoro nikt nie chciał jej uświadomić to pozostawało żyć dalej. Jako jedynaczka miała tylko siebie i koleżanki ze szkoły baletowej, co nie było zbyt dużym pocieszeniem przy problemach rodzinnych.

Wszystko diametralnie się zmieniło, gdy dziewczyna miała dziesięć lat. Zachorowała, a dalszy opis znajduje się już powyżej. Ale co było dalej?
Cornelia nieświadomie zrobiła matce z mózgu papkę. Kobieta była kompletnie nie do użytku. Nie wiedziała kim jest, cały czas miała przed oczami straszne wizje i demony, które dziecko jej zaserwowało. Była nerwowa i dużo spała.
Kiedy dziecko się obudziło po omdleniu, zorientowało się co się stało i jakie to ma skutki dla jej biednej matki. Płakała, prosiła, ale ta nadal jej nie poznawała. Zamykała się na nią, a czasem przed nią uciekała, bo widziała w niej potwora. Dziecko nie wiedziało kompletnie co robić. I zanim zdążyła jakkolwiek zareagować, jej matka podcięła sobie żyły w łazience.
Cornelia widząc ten traumatyczny obrazek od razu wybiegła zapłakana z mieszkania, ale zanim zdążyła gdzieś uciec, złapał ją sąsiad z góry. Oczywiście wezwał odpowiednie służby i dziecko zostało zabrane do obozu rehabilitacyjnego.

Obóz był niczym jakiego getto albo i gorzej. Trzeba było poddawać się eksperymentom, które często bardziej przypominały tortury. Oprócz tego zadania obowiązkowe i ten cały harmonogram i porządek. Gdyby ich tam tak nie wykorzystywali i nie kaleczyli, dziewczyna może aż tak bardzo nie nienawidziłaby tego miejsca i ludzi tutaj.
Ale zgodnie ze swoim charakterem robiła wszystko co mogła, żeby przetrwać. Poddawała się bez walki, bo wiedziała, że jest bezcelowa. Zresztą i tak nie miała dokąd iść. Na jej szczęście były tam też spotkania z psychologami i o ile większość było po to, żeby odpowiednio nastawiać dzieciaki, to była jedna kobieta, która naprawdę chciała pomagać. To ona pomogła Cornelii dojść do siebie po strasznych wydarzeniach w domu rodzinnym. Potem niestety dziewczyna usłyszała o jej śmierci i przestała słuchać rad innych psychologów, a mówiła jedynie to co chcieli usłyszeć.
I żyła tam kilka ładnych lat, a dokładniej 7 długich i męczących lat. Do czasu, kiedy nie nadarzyła się dla niej okazja ucieczki. Grupa, z którą się trzymała miała bardziej wyspecjalizowane moce niż ona. Potrafili wiele, a razem byli niezatrzymani, przynajmniej nie przez ludzi. Pomarańczowemu chłopakowi udało się przekonać strażników, że nie muszą trzymać warty tej nocy, a dodatkowe zdolności Czerwonej i Niebieskiego zapewniły sprawną ucieczkę z tego miejsca.

Musieli bardzo uważać, żeby nie zostać pojmanymi, ale na szczęście usłyszeli o miejscu innym, niż wszystkie. Arkadia była swojego rodzaju wybawieniem po tych wszystkich latach i choć Cornelia musiała nauczyć się ufać pozostałym, to dość szybko się zaaklimatyzowała. Jej ciało posiadało znamiona eksperymentów, które na niej przeprowadzali, ale ostatecznie i o nich zapomniała.
Najlepszą wiadomością przez te wszystkie lata męki była chyba informacja o upadku obozu rehabilitacyjnego. Choć z drugiej strony za wiele powodów do radości nie było, bo dzieciaki nie stały się nagle wolne. Ale na to przyjdzie pora.
Cornelia Thorburn
17 lat
171cm / 55kg
Arkadia
 
Skocz do:  

Forum zostało otwarte 15.08.2016r. || Forum zostało ponownie otwarte 10.02.2018r.
Właścicielem kodu nagłówka oraz ogłoszenia jest Spenny, a kod dopasowała Kelly z pomocą Leen. Grafikę wykonała Lama. Zakładki należą do Noritoshiego, a system notyfikacji do Leen.
iGrowl, SweetAlerts2, Linecons