To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Caledonia

Organizacja - Kontakt z administracją

Administrator - 2016-08-05, 14:38
Temat postu: Kontakt z administracją
KONTAKT Z ADMINISTRACJĄ



 Ten temat powstał specjalnie dla użytkowników! Możecie napisać w tym temacie wszelkie skargi, uwagi, zgłosić błędy, jakie znajdziecie na forum, czy cokolwiek z czym macie problem.
 Jeżeli ktoś z was ma pomysł na jakąś umiejętność dla danego koloru, wystarczy napisać o tym tutaj. Opiszcie swój pomysł, działanie umiejętności oraz jaki kolor będzie mógł jej używać. Najlepsze pomysły będą oczywiście nagradzane, a umiejętności dodawane do spisu.
 To samo dotyczy wszelkich pomysłów na rozwój forum! Opisz nam je w tym temacie, bądź w wiadomości prywatnej, a chętnie weźmiemy Twój pomysł pod uwagę przy planowaniu rozwoju forum, bądź rozgrywek.


Postaramy się odpowiedzieć każdemu na wypowiedź w tym temacie najszybciej jak będziemy w stanie.

Jeśli wolisz załatwić sprawę w prywatnej rozmowie, to zapraszamy do kontaktu:


ADMINISTRACJA


Cookie > GG: 8660039; Discord: Kelly#2385
Alannah/Daniel/Jem/Katerina/Birdie > GG: BRAK; Discord: for fork sake#4969
Summer/Oscar/June/Tate > GG: BRAK; Discord: ziemniak#8395



MISTRZOWIE GRY


Cookie > GG: 8660039; Discord: Kelly#2385
Alannah/Daniel/Jem/Katerina/Birdie > GG: BRAK; Discord: for fork sake#4969
Summer/Oscar/June/Tate > GG: BRAK; Discord: ziemniak#8395

Ze wszelkimi sprawami zapraszamy również na kanał discorda przeznaczony do kontaktu ze wszystkimi wypisanymi powyżej osobami na raz. Wiemy, że czasami łatwiej jest coś załatwić rozmawiając od razu ze wszystkimi osobami odpowiedzialnymi za forum, dlatego dodaliśmy i ten sposób komunikacji z nami.

Yukhei Han - 2018-03-24, 01:15

Ja w sumie tak odnośnie nowego systemu. Gratuluję w ogóle jego powstania, naprawdę jest rozpisany sensownie i jako tako do umiejętności nie mam się co czepiać. <3 Zdecydowanie martwi mnie natomiast nowy sposób rozdawania punktów. Na pulę wstępnych 20, gracz jest w stanie rozwinąć zaledwie cztery umiejętności na stosunkowo niskim, ledwo przydatnym stopniu. Co więcej, nawet jeśli zdecydujemy się kolokwialnie mówiąc "wewalić" wszystkie punkty w daną umiejętność, nadal postać opanowuje ją tylko w stopniu miernym (!). Moim zdaniem warto ten aspekt jeszcze przemyśleć, szczególnie, że poziom trzeci w wartości punktowej odpowiada zakupowi umiejętności ostatecznej - mam wrażenie, że to może się skończyć biegającymi wszędzie psi, którzy ledwo są w stanie używać bazowych umiejętności, ale zawsze mają pod ręką bardzo mocnego ulti (bo kto chce wydać 15 punktów na kolejny poziom, skoro może sobie kupić coś poważnie zabójczego). Nomen omen, proszę jeszcze o rozważenie jakiegoś bardziej zbalansowanego rozwiązania, np podniesienia liczby punktów na starcie albo nieco obniżenia kosztu zakupu nowego poziomu.

W mniej poważnym tonie to cieszy mnie rozwój forum i to, że starcie się słuchać tłumu. Sprawę kostek udało się fajnie rozwiązać, może tu też się znajdzie złoty środek <33

Ceridwen Murray - 2018-03-25, 14:39

Hej, dzięki za opinię i kilka miłych słów! Cieszy nas, że Ci się podobają zmiany i wypowiadasz się, kiedy coś uważasz, że można by zmienić :lamaluf:
Co do tego, to obgadałyśmy sprawę i za chwilę wrzucę ogłoszenie z tym, co ustaliłyśmy, ale jeśli dalej będziesz mieć jakieś wątpliwości to pisz śmiało!
Co do ultów. Potrzeba na nie mieć punkty fabularne, nie można ich kupić przy tworzeniu postaci, a i po użyciu ulta postać jest wyoutowana z gry, więc w sumie lepiej ich używać w ostateczności, w końcu nie ma się pewności, że na pewno wszystkich wrogów się wyeliminuje użyciem jednej silnej umiejętności. Znacznie bezpieczniej jest jednak pozostać przy umiejętnościach, które cię nie wykluczają z gry tuż po ich użyciu ;D

Ryan - 2018-09-09, 13:49

Jestem tu od wczoraj, nie napisałem jeszcze KP, a wpadł mi już pomysł do głowy. Nie mam pojęcia, szczerze, czy to nie będzie robienie już pomarańczowych lekko OP, ale ciekawym systemem by było gdyby wszyscy pomarańczowi byli połączeni umysłami - w taki sposób, że nieważne gdzie są, to mogą się ze sobą komunikować telepatycznie. Wygląda jak coś co miałoby dużo możliwości by sprawić to ciekawym aspektem pomarańczowych, według mnie. ♥
Leen Walker - 2018-09-10, 07:39

Ta opcja była rozważana na poprzedniej Cale w kontekście zielonych. Doszliśmy wtedy do wniosku, że rzeczywiście, coś takiego byłoby robieniem ich "OP". Co więcej, pomarańczowi mają namiastkę tej zdolności w umiejętności "Wizja", na ostatnim jej poziomie, z tą różnicą, że działa tylko na jedną osobę.
Aji Ahn - 2018-11-15, 18:30

Panie i Panowie!

Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż nie interesuje mnie wdawanie się w dyskusję z osobami, które nie posiadają żadnych konkretnych argumentów, bądź wtrącają się dla zwykłego wtrącenia i podsycenia tak zwanej "gównoburzy". Chcę przeprowadzić szczerą dyskusję, której tematem będzie forum.
Otóż od pewnego czasu - od przeszło miesiąca/dwóch a nawet trzech - zauważyłam, iż forum zaczęło niestety umierać. Na początku nie zwracałam na to większej uwagi - końcówka wakacji, szkoła, studia, praca, rodzina - ogólnie życie. Jasne, każdy z nas je ma, każdy w nim uczestniczy - osobiście nie polecam, mało expa itp. Niemniej nie w tym rzecz.
Myślałam, że sytuacja zacznie się z czasem poprawiać - przyjdą ludzie, obudzą się grupy, ruszy fabuła... Wszak forum na brak reklamy nie cierpiało. Niestety im częściej wpadałam w odwiedziny, tym coraz ciszej zaczęło się robić. Myślę sobie - w czym problem? I teraz moje pytanie zarówno do administracji jak i do innych graczy na forum - jakie jest Wasze stanowisko w sprawie umierającej Caledonii?
Proszę nie wciskać mi kitu, że to tylko chwilowy zastój lub że akcja idzie do przodu, bo niestety nie idzie - to czuć i widać. Byłam graczką na pierwszej wersji forum i odnoszę wrażenie, że gdzieś przewija się ten sam tragiczny błąd - na początku było fajnie, hyper akcje i w ogóle - oh, ah, cud, miód i orzeszki. Dlaczego tak? Czy wnioski z błędów poprzedniej edycji były niewystarczające? MG jest od tego, aby prowadzić - to wiemy wszyscy, ale hej! Też ma życie, wenę i chęci. To co jednak rzuciło mi się w oczy - MG uparcie wbijali do ponad 90% sesji - po co? Takie sesje są fajne, na pewno dodają smaczku, lecz czy przy okazji nie prowadzą do przedwczesnego wypalenia? Nie będę tutaj wytykać palcem, gdyż każdy z prowadzących winien we własnym zakresie powiedzieć sobie wprost - ile prowadził, czy coś prowadził i jakie cegiełki dokładał do forum.
Kolejna sprawa - grupy i organizacja. Tych pierwszych jest mało - to spory plus, niemniej w przypadku ich prowadzenia? Kompletna klapa. Niezrzeszonych jestem w stanie zrozumieć - grupa outsiderów - moim zdaniem od razu winna być brana jako grupa dodatkowa. Chcesz tam być? Bądź, ale nie licz na cuda.
Projekt Omega - o ile pamiętam, na początku również to miała być grupa dodatkowa - i przez jakiś czas była. Na chwilę jednak wróćmy do jej poprzedniej wersji aka obozu oraz nielubianej "siostry" Systemy.
Dla mnie te dwie grupy jakoś tak od początku zawsze były prowadzone chaotycznie - zaczęła się jedna akcja, nie zdążyła skończyć, a pojawiało się x następnych. Ciężko było się w tym połapać - pomimo wielu planowań, dokumentów, rozpisek i innych wynalazków panował chaos. Dlaczego tak? Dlaczego na siłę wprowadzało się coś nowego, zamiast zostawienia tego i dania możliwości swobodnego przepływu fabuły? Powiem wprost i tylko i wyłącznie za siebie za co można mnie nawet linczować - osobiście nie odczułam żadnego wkładu fabularnego swoich postaci w grę. Czasem odnosiłam wrażenie, jakby wrzucano mnie na głęboką wodę bez ładu i składu, gdzie i tak wszystko kończyło się wedle ustalonych norm, zupełnie jakbym była tylko pionkiem bez możliwości przejścia przez niewidzialną ścianę.
Gracze - ponieważ nie chcę szkalować tylko administracji za błędy, które niestety powtarza z poprzedniej wersji, pozwolę sobie na przyjrzenie się graczom. Ludzie! Jakie jest Wasze stanowisko co do forum? Chcecie grać, a jednak nikt z Was - tak przynajmniej zaobserwowałam - nie wychodzi z inicjatywą napędzania fabuły. Wszyscy patrzą na ręce MG, tylko wymagają i wymagają, nie dając niczego w zamian. Na SB cisza, na fabułach cisza - każdy niestety grał tylko we własnym gronie - sama siebie nie bronię, gdyż i ja tak czyniłam, ale gdzie jest ku temu przyczyna? Może się mylę, a może nie, niemniej sądzę, że nic nie jest dziełem przypadku. Brak chęci? Czasu? Pomysłu? Dlaczego nie wyjść z nim na forum publiczne i spróbować poszukać rozwiązań?
Reasumując moje dzikie przemyślenia - droga administracjo, kieruję przede wszystkim do Was pytanie i proszę o szczerą odpowiedź bez owijania w bawełnę i mydlenia oczu - wystarczą mi politycy. Co zamierzacie zrobić z forum, które obecnie umiera? Pozostawianie go w takim stanie to raczej słabe podejście. Pierwsza wersja umarła w podobny sposób, ta widzę idzie w jej ślady. Trzecią też to czeka?
Gracze! Co Wy chcecie również zrobić, aby pomóc temu forum, na którym mimo wszystko gracie?

Katerina Wiranowska - 2018-11-15, 18:47

Odpowiedź brzmi: nic ¯\_(ツ)_/¯


Teraz żeby nie było, że jest to wielka olewka i kazanie spadać Cieniowi na drzewo, to zaraz wyjaśnię co mam na myśli. Nikt nie przeczy, że na forum jest zastój - kłóciłabym się jednak, że trwa on aż trzy miesiące, ale to jest kwestia drugorzędna. Zastój jest, wypalenie jest i ewidentnie morale opadły. Zamiast jednak próbować na siłę to jakoś przepchnąć zdecydowałyśmy się zwyczajnie odpocząć. I tutaj od razu was uspokoję - nie, nie zamykamy forum. Jak dobrze wiecie hosting jest opłacony, forum ładnie stoi dlatego możecie spokojnie sobie na nim dalej grać. Będziemy prowadzić rozgrywki, będziemy pisać, sprawdzać wasze karty i przyznawać punkty jeśli zajdzie taka potrzeba, ale wszystko na luzie.

Myślę, że większość osób tutaj, a z pewnością już ja, czują zmęczenie tematem, dlatego moim zdaniem wyluzowanie jest chyba jedynym rozwiązaniem tej sytuacji. Nie będę teraz obrzucać nikogo błotem, tłumaczyć kto, gdzie i jak zawinił ani nic z tych rzeczy. Chcę tylko przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie. Forum nie zamykamy. Dalej można grać, można się bawić, ale robimy sobie przerwę od ciągłego zapierdolu, na który po prostu żadna z nas już nie ma siły. Zostałyśmy tylko we trzy, a jeśli chodzi o Mistrzów Gry to jest nas dwójka. Mamy z Pyrą bardzo ograniczony czas, również z weną jest kiepsko, dlatego wygląda to jak wygląda. Jeśli ktoś chce się zgłosić na Mistrza Gry i pomóc - proszę bardzo, zawsze chętnie przyjmujemy ludzi w swoje szeregi.

Pozdrawiam i życzę miłego czwartku.

Haise Takahashi - 2018-11-15, 19:13

To ten... Hej, tak to ja - ta co zawsze była cicho i nie mówiła wiele, ta co zawsze tylko wpadała, żeby napisać posty, ale wiele się nie odzywała. Taki już mam zwyczaj, nie potrafię jakoś szalenie udzielać się na sb, bo minęły już czasy, w których na tyle siedziałam na forum, by kojarzyć wszystkich i dobrze się dogadywać. Nie sposób mi się jednak nie zgodzić ze zdaniem Bekowej - i mimo mojej sympatii do administracji i najszczerszej chęci, żeby to wszystko znów wypaliło, widzę powielanie dokładnie tych samych błędów, co przy pierwszej edycji.
Wtedy do Cale dołączyłam dość późno - bo choć hype trwał, powolutku coś zaczynało się niedobrego dziać. Znikali ludzie, świeciło pustkami... I niestety, to samo powoli kwitło na drugiej edycji, mimo zapewnień, że wszyscy wrócili z nowymi siłami i pomysłami. Nie zamierzam tutaj nikogo szkalować, niczego wytykać. Jak dla mnie powielony został niestety ten sam schemat, trochę jak kalka. Za dużo brania na siebie, zbyt mało swobody dla graczy, którzy nijak nie mogli mieć wpływu na fabułę. Stałe, schematyczne ramy, niepozwalające na naginanie pomysłów według działań biorących udział w evencie postaci. Wreszcie to, że przy takim zapieprzu, człowiek w końcu ma dość. Nie zrozumcie mnie źle - ja wiem, że każdy ma życie. Problem w tym, że własnie zapominanie o nim, trochę gubiło Cale. Jedna osoba miała przesyt, druga wypruwała się z weny, trzeciej doszła szkoła - i nagle te pieczołowicie planowane wydarzenia się sypały, bo nie było komu prowadzić. Trzeba znaleźć w tym wszystkim balans i harmonię, pozwolić forum rozwijać się samodzielnie, inaczej typowe "zarżnięcie" przyjdzie prędzej czy później.
I żeby nie było, jestem bardzo wdzięczna Wam, dziewczyny, za wykonaną pracę. Harowałyście bardzo ciężko, ale okłamałabym sama siebie, gdybym powiedziała, że nie zaznałam typowego "deja vu" patrząc co się z forum teraz dzieje. Tak jak i poprzednio, znajdziecie we mnie wsparcie do końca - trochę mi jednak przykro, że nie zostały wyciągnięte odpowiednie wnioski z pierwszego zamknięcia.
Nie będę tutaj owijać w bawełnę - tak jak Cień, uważam, że pozostawienie forum samopas, skończy się jego totalną śmiercią. Jeśli wam zależy, trzeba rozglądać się za kimś nowym. A jeśli naprawdę nie widzicie nadziei, a przede wszystkim czujecie, że nie dacie rady, to nie ma sensu. Pogadajcie szczerze, powiedzcie, jak to widzicie naprawdę. Jak jest szansa, dołożę swoją cegiełkę. Jeśli nie, pożegnamy się znów - choć będzie to bardzo, bardzo przykre, przynajmniej z mojej perspektywy. Lubię cale, mam do tego forum ogromny sentyment, i boli mnie to wszystko.

Aji Ahn - 2018-11-15, 19:14

Szanowna Katerinao,

ja doskonale rozumiem ograniczony czas i myślę, że większość ludzi też. Sama prowadzę forum i wiem, co, z czym się je. W tym miejscu uważam jednak, że takie zapewnienie nie jest niestety wielce pocieszające z bardzo prostego powodu. Wspominacie, iż Caledonia będzie dalej stała, ale co prócz tego? Owszem będzie – będzie też powoli umierać, bo niestety, ale takie „podejście” na luzie, zazwyczaj do tego prowadzi – kto wie, ten będzie wiedział do czego nawiązuję z przykładu innego forum. Wracając.
Wspominasz o wypaleniu – naturalnie jestem w stanie to zrozumieć – rzecz ludzka. Mimo wszystko należy jednak pamiętać, że adminowanie to nie tylko przyjemności i prowadzenie gier –to też dbanie o porządek na forum. Nikt nie mówi, że należy zawalać się sesjami – sama niekiedy prowadzę tylko jedną sesję z konta MG. I tutaj jest to, do czego nawiązywałam – od początku wszystkie zatopiłyście się grami od stóp do głów, bo tak należało – witamy błąd pierwszej edycji, a o multikach nie wspominając – te również są strasznie wenochłonne.
Może zamiast tego luźnego podejścia, warto by przemyśleć kwestię zdobycia świeżej krwi? Jestem bardzo okrutna w osądzie, ale czasem tak trzeba. A gdyby poszukać kogoś do ekipy? Ludzie lubią Wasze forum, toteż z pewnością ktoś zechce Wam pomóc. Może też należy samemu na jakiś czas zejść i pozwolić wykazać się komuś innemu? Sugerowałabym to rozważyć, szczególnie po przytoczeniu argumentu – żadna z nas nie ma już siły.

Ps. Zmęczenie materiału to tylko połowiczna prawda, inaczej żadne forum nie przetrwałoby kilku lat, a wszyscy wiemy, że jest takich kilka.
Jeżeli nie ma się pomysłu na fabułę, to należałoby uporządkować obecną – wszystko małymi kroczkami. Przy odrobinie chęci i minimalnym wysiłku, istnieje szansa, że historia napędzi się sama.
Caledonia od początku powinna być forum na luzie, a niestety bywały momenty odwrotne do tego :x

Pozdrawiam,
Cieniu

June Robbins - 2018-11-15, 19:21

Wybaczcie język jakiego tu użyje i że chyba moja wypowiedz nie przystoi Adminowi, ale wiecie co? Pierdolę to bo oficjalnie puściły mi nerwy i mam dość. Pewnie znów przypieczętuje los kolejnej odsłony Cale, ale cóż. Najwyraźniej taka jest już moja rola.

Tak, Cale umiera. Nie, nie chwytamy się desperackich kroków żeby ją ratować. Jasne? Jasne.
Ostatnie zamknięcie forum, było efektem bardzo podobnego zbiegu okoliczności, z jakim spotykamy się teraz - fabuła niby jest, niby coś się dzieje, ale odpisów brak. SB wyglada jakby odwiedził je gość z Teksańskiej Masakry, a Adminki siedzą cicho, czekając na to co będzie. Czemu? Bo w gruncie rzeczy, nie chcą zamykać forum, ale też nie mają pojęcia co z całą tą sytuacją zrobić. Zaplanowane eventy są, plany rozwoju grupy też istnieją, ale mimo wszystko, Cale zamienia się w jebanego zombie.
W czym leży problem? Już spieszę z odpowiedzią - nie w graczach, nie w administracji, ale moim nie tak wcale skromnym zdaniem, problem jest w uniwersum, które mimo wszystko jest dość ograniczone.
Starałyśmy się wymyślać różne wariacje - nowe grupy, nowe rodzaje wirusa, nowe misje, ale to wciąż ten sam odgrzewany kotlet.
Nie mówię, że administracja nie zawaliła - wplątaliśmy się w masę błędów i jeszcze większą ilość nielogicznych zdarzeń, które potem trzeba było ratować. Owszem, Omega była chaotyczna, Systema miała masę luk, nawet najaktywniejsza Arkadia nie była popisowa. Tylko przepraszam bardzo, każdy ma prawo do pomyłki. Ba, wielu pomyłek. A my jesteśmy tylko piątką studentek, uczennic i osób pracujących na pełen etat, które i tworzą Caledonię dla zabawy. Czy przypadkiem trochę nam nie odbiło? Halo, realny świat, rachunki i eseje też istnieją. A to popierdolone, że Administracja ma się czuć winna bo nie dopięła na ostatni guzik czegoś, co jest jedynie rozrywką. Ludzie, zluzujcie majty.

Od początku, kiedy tylko na forum zawiało powiewem śmierci, mówiłam jedno „nie zamykajmy”. I zamykać nie zamierzamy. Mimo wszystko Cale była forum unikalnym, nie pod względem fabuły, czy prowadzenia rozgrywek, a ludzi. Alicji, Abi, Cienia, Haise, Ciula, Kelly, Lamy, Fermy, Joya, Żeli, 13, martwego Noriego, Jasona, Helki, Scottiego, Shannon i całej masie innych istnień, o których teraz pewnie zapomialam. No i mnie, bo co to za Caledonia bez ziemniaka, prawda?
Nie poddajemy się, nie rzucamy wszystkim wpizdu. Po prostu czekamy, dając luz i swobodę, czekając aż nam wszystkim się zatęskni do zabijania SSP i wysadzania łowców.
I nie napisałam tego wszystkiego w imieniu administracji, tylko swoim.
Dziękuje,
głowy w górę, majtki w dół.

Katerina Wiranowska - 2018-11-15, 19:27

Nie chciałabym robić tutaj prywaty i przerzucać się błotem, ale może przedstawię wam coś z trochę innej perspektywy. Cytując ostatnią rozmowę na Okiem Edenu:

"Zgłaszasz się na eventy, bierzesz w nich udział, ot, ominiesz kilka postów, bo przecież nie miałeś czasu akurat w tamtym tygodniu. Ale to nic nie szkodzi, prawda? Najwyżej Twoja postać straci kilka PDków albo złamie nogę. A to przecież kolejne urozmaicenie fabularne! O, szykuje Ci się wyjazd. Dobrze, że jest temat do zgłaszania nieobecności. Znikasz na miesiąc, potem wracasz - albo i nie.

[...]

Nie zapisujesz się na event - to Ty go prowadzisz. Nie możesz ominąć żadnego postu, ani spóźnić się z odpowiedzią, bo to będzie źle wyglądać. Źle się czujesz albo coś Ci wyskoczyło na ostatnią chwilę? Ups. Twój problem. Trzeba było szybciej odpisać. Fakt, że połowa grupy eventowej nie odpisała na czas również tu nie ma znaczenia - potem i tak się dowiesz, że to Ty zawaliłeś - w końcu to Ty się musisz trzymać terminów, gracz ma się tu dobrze bawić."

Wiele przyjmę na klatę, ale zarzut braku czynnego udziału w fabule mnie zwyczajnie boli. Przepraszam, że posłużę się twoim przykładem Haise, bo nie jesteś oczywiście jedynym graczem, który tak robi, ale akurat ty zdecydowałaś się wypowiedzieć. Nie miałaś wpływu na rozgrywki, bo nie odpisywałaś. Jako Mistrz Gry musiałam albo przez to zmienić swoje plany fabularne albo sama ruszyć twoją postacią - trochę ominąć, trochę przyspieszyć. Jestem pewna, że gdy zapytasz ludzi, którzy faktycznie czynnie w rozgrywkach odpisywali ze mną, to nie podzielą twojego zdania o braku wpływu na fabułę. Bo naprawdę, jeśli jest coś o co zawsze się staram, to żeby gracz miał wybór.

Pragnę też przypomnieć, że Cieniu jest jedyną osobą na forum, która może grać robotem - cały ten wątek został stworzony tylko dla niej. Ale nie, nie ma żadnego wpływu i jej wybory nic nie znaczą.

PS Na poprzedniej Caledonii w administracji nie byłam, dlatego to tych zarzutów odnosić się zwyczajnie nie będę.

Aji Ahn - 2018-11-15, 19:27

A mi się wydaje, że mimo wszystko każde uniwersum da się przełamać ;) Nie chcę robić reklamy i robić nie będę, ale kto wie ten wie - pokazuję palcem na Haise, że sama mam tendencję do naginania kanonów, łamania ich jak kości niektórych osóbek - przyjemna sprawa. Jest to oczywiście kontrowersyjne, ale czy złe? Forum się rozwija i nie ma w tym nic złego - prócz wiadomych pomyłek, nikt też nie mówi, że te są zabronione - wszyscy się uczymy. Niemniej zdania nie zmienię - pozostawianie forum w takim stanie, bo się na coś czeka jest po prostu gwoździem do trumny - stąd też moje wołanie nie tylko do administracji, lecz również do graczy, którzy także zawalili.

PS. co do robota. Nadal mam wrażenie, że gdzieś w powietrzu wisi jakieś "ale" co do tego pomysłu ; p

Katerina Wiranowska - 2018-11-15, 19:32

Cieszę się, że forum ci wychodzi i życzę aby było tak dalej.

Pytam jednak: co z tego?

Aji Ahn - 2018-11-15, 19:34

Z tego, że może jednak warto zebrać w sobie siłę i coś pokombinować. Proszę w tym miejscu - daruj sobie uszczypliwość - nie rzucam przykładem bo mam taki kaprys, po prostu staram się pokazać, że uniwersum Cale nie jest ograniczone - ma ogromny potencjał.
Katerina Wiranowska - 2018-11-15, 19:39

Nie staram się być uszczypliwa, po prostu nie rozumiem jak sukces jednego forum ma się do porażki drugiego, szczególnie że z tego co kojarzę twoje forum jest forum fantastycznym, podczas gdy Caledonia opiera się na zasadzie science fiction, czyli tej "naukowej wiarygodności" trochę jednak potrzebuje. Nie mówimy, że temat się całkowicie skończył i już nic nie można zrobić - zwyczajnie zwracamy uwagę na fakt, że większość osób jest tym zmęczona i znudzona. Jeśli nie jesteś i masz jakieś pomysły, to przecież zawsze chętnie ich wysłuchamy czy przyjmiemy cię jako Mistrza Gry. Jeśli jednak nie, to nie pisz "tyle można jeszcze zrobić". Bo napisać jest łatwo, zrobić trochę ciężej.

Nie rozumiem za bardzo o jakie "ale" ci w tym momencie chodzi. Robimy ci jakieś problemy z tego powodu?

Haise Takahashi - 2018-11-15, 19:41

Nie no, bądźmy szczere - ja się nie zasłaniam, bo przyznaję, mój udział w eventach Lisem był jaki był. Dostawałam swoje ostrzeżenia, na które starałam się reagować. Nie mówię, że byłam idealna, ale próbowałam się trzymać tych terminów. Cheo mnie opierdalała, Ty przypominałaś - nie zamierzam się usprawiedliwiać maturą czy później pracą. Choć może powinnam. Ale powiedzmy, że zawsze jakiś czynny udział w fabule miałam, bo przyszłam z chęcią do zaczęcia od nowa. Nadal twierdzę jednak, że często fabuła była prowadzona tak, że niezależnie od prób czy chęci gracza, kończyło się wszystko tak, jak admin zaplanował - od A do Z, i żadnego uchylenia.
Plus - niestety, bycie MG to bardzo niewdzięczna robota. Obie strony zawiniły, bo brakowało odpisu graczy, ale też nierzadko brakowało odpisu MG. Pytanie, czy weźmiemy to na klatę. Ze swojej perspektywy - zawsze byłam Ci wdzięczna, że na mnie czekasz przy odpisie, gdy prosiłam o to odpowiednio wcześniej. Czasem jednak jakiś ruch się odbył, ale kolejka stała, mimo zapewnionych ram czasowych pod ostatnim postem. Nie będę tego wyciągać, bo to nie ma sensu. Jeśli chcemy coś zmienić, to zmieńmy, bo tak jak jest okazało się źle. Zdecydujmy więc, co robić, by było dobrze, jak sytuację poprawić.
I nie, nie zasugerowałam nigdzie, że nie angażujesz się w fabułę. In fact, podkreśliłam wiele razy, że admini robili baardzo, bardzo dużo.

Aji Ahn - 2018-11-15, 19:46

Owszem pomysłów mam sporo - na MG nie pójdę, bo mam bana :x pozdro dla kumatych, niemniej skoro lepiej robić, a nie ględzić, to chętnie któregoś dnia przysiądę i rzucę pomysłami co można zrobić - o ile pamiętam, to nawet RAZ mi się zdarzyło - pokonałam lenia. I nie, nie piszę, bo tak jest łatwiej - dobrze wiem, że osobie trzeciej łatwiej ględzić, temu rzucam propozycją i tyle. Co zrobicie z tym, Wasza sprawa.
Katerina Wiranowska - 2018-11-15, 20:09

Haise, powiem tylko tyle. Przeczytaj sobie dwie równolegle prowadzone rozgrywki na ostatnim evencie w Arkadii. W jednej gracze faktycznie odpisywali, w drugiej - w której byłaś ty i jeszcze kilka innych osób - odpisy pojawiały się rzadko, o ile w ogóle. W momencie, w którym po wyznaczonym terminie nie dostaję żadnego odpisu albo tylko jeden, to nie bardzo mam jak na to jako Mistrz Gry zareagować. Nie mówię teraz, że brak odpisów ze strony graczy to powód dlaczego cale umiera, jednak, kurde, wina też nie leży tylko po naszej stronie, bo do tanga trzeba dwojga.

Chcę po prostu pokazać co można zrobić w grze, w której biorący udział faktycznie chcą w niej być. W takich to ja mogę pisać nawet podczas sesji i wymykać się do toalety tylko po to, żeby zobaczyć nowego posta. Sam event nie był idealny, było mu do niego bardzo daleko, ale ja się dobrze bawiłam. A przynajmniej tam, gdzie faktycznie te odpisy były. Tam gdzie musiałam czekać na nie tydzień, to już trochę mniej. Może nie powinnam tak się czuć i może powinnam mieć chęci na pisanie w każdej rozgrywce, ale nie jestem robotem. Jak widzę, że kogoś faktycznie to rajcuje i faktycznie chce to pisać, to od razu mam do tego inne podejście.

Żeby nie było, że teraz twierdzę jaka to jestem idealna i wszystko to winna wszystkich innych, tylko nie moja. Wiele rzeczy zrobiłam na cale źle, nie zawsze miałam rację i niektóre sprawy mogłam załatwić inaczej. Ale jeśli jest coś, o co zawsze się starałam, to żeby gracze czuli, że się dobrze bawią i mogą rozwijać swoje postaci tak jak im się to podoba. Nie że są moimi marionetkami.

Wnoszę jednak o przeniesienie tej dyskusji na jakieś prywatne konfy na discordzie, bo robi się z tego coś, co jednak nie ma miejsca na publicznym forum i kontynuowanie tego przyniesie więcej szkody niż pożytku.

June Robbins - 2018-11-15, 20:09

I oto jesteśmy - tak jak można się było spodziewać, cała ta dyskusja stała się personalna.

Admini zawalili.
Gracze zawalili.
Fabuła zawaliła.


Pomysły są, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby forum ruszyło do przodu.
Jeśli jakikolwiek gracz, który nie jest obecnie na misji jest zainteresowany grą z MG zapraszam na PW. Z mojej strony nie jestem w stanie obiecać regularnych odpisów, ale będę robiła co mogę.
Tym samy, mocą nadaną przez panel Administracyjny:

ZAMYKAM DYSKUSJĘ, KTÓRA OBECNIE I TAK DO NICZEGO NIE PROWADZI. POZOSTALI GRACZE - WSZELKIE UWAGI, SKARGI I PROPOZYCJE, PROSIMY O WYSYŁANIE BEZPOŚREDNIO DO ADMINISTRACJI.

Nie będę groziła kaczkami ani tackami, po prostu jeśli faktycznie zależy wam na Cale, to uszanujecie powyższą decyzję. Obecnie jedynie przerzucamy się pretensjami i zniechęcamy graczy do forum, a chyba nie o to nam chodzi.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group